Ikona Matki Bożej Eucharystycznej

 Opis ikony Matki Bożej Eucharystycznej, «Maryi-Niewiasty Eucharystii»


"Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego" (Dz 1,14).[1]

"to Ciało i ta Boska Krew, które po konsekracji są obecne na ołtarzu i zostają ofiarowane Ojcu, stają się komunią miłości dla wszystkich, umacniając nas w jedności Ducha Świętego, ażeby zbudować Kościół: to Ciało i Krew zachowują swe pierwotne podobieństwo do Maryi.

W Niej to Ciało i ta Krew zostały przygotowane wcześniej, aniżeli ofiarowała je Słowu jako dar całej rodziny ludzkiej, a żeby ono mogło się w nie przyoblec, stając się naszym Odkupicielem, Najwyższym Kapłanem i Ofiarą.

Tak więc u korzeni Eucharystii znajduje się dziewicze życie Maryi, Jej przeobfite doświadczenie Boga, Jej droga wiary i miłości, które za sprawą Ducha Świętego przemieniają Jej ciało w świątynię, a Jej serce w ołtarz: poczęła bowiem nie wedle natury, lecz przez wiarę w akcie w wolnym i całkowicie świadomym, w akcie posłuszeństwa (...)

Chrystus narodzony po to, ażeby stać się ofiarą czystą, świętą i niepokalaną, złożył na ołtarzu krzyża ofiary jedyną i doskonałą, którą każda Msza święta w sposób bezkrwawy odnawia i uobecnia. W owej jedynej ofierze miała swój czynny udział Maryja, pierwsza pośród odkupionych, Matka Kościoła. Stała obok Ukrzyżowanego, najgłębiej ze swym Jednorodzonym współcierpiała: z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem, z miłością godząc się na Jego ofiarne wyniszczenie: Jego ofiarowała i siebie ofiarowała Ojcu.

Każda Eucharystia jest pamiątką tamtej Ofiary i Paschy, które na nowo przyniosły światu życie; każda Msza św. wprowadza nas w najściślejszą komunię z Nią, matką, której ofiara uobecnia się tak, jak ofiara Syna uobecnia się w słowach konsekracji Chleba i Wina, wypowiadanych przez kapłana."

(Jan Paweł II Anioł Pański, 5 czerwca 1983)

Ikona Matki Bożej Eucharystycznej, Maryi-Niewiasty Eucharystii, jest ikoną symboliczną przedstawiającą niebieską postać Maryi z Przełamaną Hostią, która spoczywa w Jej dłoniach.

Ta ikona niesie w sobie pragnienie odsłonięcia pewnej cząstki Tajemnicy, jaką jest Eucharystyczna tożsamość chrześcijanina. W Maryi jako pierwszej. W Maryi, która w swoim czułym macierzyństwie, umie bezpiecznie poprowadzić tam, gdzie sama była jako pierwsza.

W tej ikonie Maryja zaprasza nas: wejdź do Wnętrza… wejdź do Wnętrza Eucharystii.

W dłoniach Maryi spoczywa Hostia.

„Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać”(J 14,23). Te słowa Jezusa odsłaniają perspektywę głębi naszej tożsamości, którą otworzył przed nami Chrzest św.

Pierwszym krokiem każdego, kto pragnie zjednoczenia z Bogiem jest decyzja: «wybieram duchowe ubóstwo», bo «tylko puste naczynie można napełnić».

Święty Jan Chrzciciel głosił, że będziemy ochrzczeni Duchem Świętym i ogniem (por. Mt 3,11);

w odniesieniu do tematu naszego zjednoczenia z Bogiem, w oparciu o doświadczenia mistyków, możemy powiedzieć, że potrzebne będzie nam doświadczenie bycia ochrzczonym przez pokorę Jezusa i w Pokorze Jezusa, że potrzebne będzie nam doświadczenie bycia ochrzczonym w Bezwarunkowej Miłości Ojca, w Oczyszczającym Ogniu Ducha Świętego;

W jakim celu?

- aby stracić «moją» wiarę i «moją» wiedzę o Bogu i poznać Boga w Bogu;

- aby doświadczyć w każdej komórce duszy i ciała, co to oznacza, że jestem zbawiony i usprawiedliwiony przez Boga;

- aby odzyskać siebie i wolność, oraz poznać, co to znaczy być człowiekiem;

- aby Miłość Boga rozlała się już nie tylko w sercu, ale również w ranach historii naszego życia;

- aby uczynić nas nie mocnymi, ale jeszcze bardziej słabszymi;

- aby wiedza ustąpiła miejsca mądrości.

Gest spoczywającej Hostii w dłoniach Maryi, pragnie nam powiedzieć, że to nie my posiadamy Boga, ale , że to Bóg posiada nas, że « Bóg pokornym łaskę daje » (por. 1 P 5,5) bo w tych, którzy zostali «unicestwieni» w Pokorze, widać Boga.

Przełamana Hostia.

Maryja, adoruje Ciało Wydane i Krew Przelaną Jezusa.

Ona sama w Męce Syna Bożego była przełamana jak chleb eucharystyczny. Maryja, Matka Kościoła – Matka Ciała Jezusa, prowadzi nas w kontemplację Eucharystii. Zaprasza nas: wejdź do Wnętrza…

Patrząc na Przełamaną Hostię możemy na nowo usłyszeć słowa Jezusa:

„Ja jestem bramą...” (J 10,9)

Aby brama została w nas otwarta, aby przejść i pójść dalej - głębiej, ku wolności, do zjednoczenia z Bogiem, czasem coś musi w nas pęknąć, czasem musi wydarzyć się coś, co nas przełamie; a gdy doświadczymy, na przykład, że przegraliśmy wszystko, i przestaniemy już cokolwiek czuć, oprócz własnego dna, którego będziemy dotykali (albo ono nas), wówczas, Ciało Wydane i Krew Przelana Jezusa ocali w nas nadzieję i stworzy nas na nowo. Przełamana Hostia, wyraża mądrość eucharystyczną, że trzeba przełamać, nie po to, aby rozdzielić, ale po to, aby rozdać miłość, rozdać skuteczniej, bo już nie własnymi siłami, ale w Ciele Wydanym i Krwi Przelanej Jezusa.

„Chlebem, który Ja dam jest moje ciało za życie świata”. (J 6,51)

Przełamana Hostia spoczywa w dłoniach Maryi jak w monstrancji..

Jesteśmy jak monstrancja wypełnieni obecnością Boga, który kocha.

„Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (…) Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” (1 Kor 3,16.17).

Chrześcijanin, to ktoś, kto wszystko zawdzięcza, bo wszystko otrzymał… bo wszystko otrzymał z Miłości! Jedynym motywem naszej obecności przed Bogiem jest wdzięczność, wzajemność, współodczuwanie z Sercem Boga. Przychodzimy na Adorację, modlimy się, by nasze codzienne zabieganie między pracą a przeróżnymi zobowiązaniami i troskami zaczerpnęły «tlenu» do życia. Odradzamy się żyjąc wdzięcznością wobec Boga.

Wiemy, że warto «zdjąć sandały» i położyć przed «krzewem gorejącym» siebie i nasze «wszystko», aby każda komórka naszej duszy i ciała usłyszały Jego głos: „JESTEM”. To rozpala naszą wdzięczność i wzajemność w relacji z Bogiem; wdzięczność nas uszczęśliwia; a tylko szczęśliwy człowiek może promieniować szczęściem i pozwolić, aby i inni czuli się szczęśliwi. Wdzięczność wobec Boga czyni nas ludźmi zdolnymi do przyjęcia daru wolności i do życia w empatii.

Ikona Maryi Matki Bożej Eucharystycznej to również ikona Maryi-Matki Męczenników…

Przełamana Hostia to symbol bramy, symbol « przełamania », czyli przejścia przez Wnętrze Ofiary Ciała Wydanego i Krwi Przelanej Jezusa. Chrześcijanin wie, że żyje dla Miłości i że w tej Miłości zmartwychwstanie, by kochać na zawsze, by być szczęśliwym bez końca, na wieki… dlatego jest świadomy, że droga wiary prowadzi również przez różne wymiary Tajemnicy Męczeństwa. Czytamy w Apokalipsie świętego Jana 7,13-14:

”A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami:

«Ci przyodziani w białe szaty

kim są i skąd przybyli?»

I powiedziałem do niego:

«Panie, ty wiesz».

I rzekł do mnie:

«To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku

i opłukali swe szaty,

i w krwi Baranka je wybielili.”

Owocem duchowego męczeństwa jest m.in. wolność od siebie samego. Rodzi się w nas «Serce Dziecka» (por. Mt 18,3-4), które na progu wieczności, to, co najcenniejszego będzie miało, by ofiarować Bogu, to Krew Baranka i łzy wdzięczności…

Doświadczając w sobie darmowej miłości Boga, żyjąc z Bogiem we wzajemnym « kocham Cię », dojrzewamy również do złożenia świadectwa wobec świata: wierni miłości pośród mody na niewierność; cichością odpowiadając na krzyk agresji i cynizmu; za każdą cenę posłuszni Jezusowi, w świecie, który narzuca subiektywizm wobec prawd wiary; za każdą cenę pokorni, jak Jezus, w obliczu siły przekazu, jaką ma mentalność, którą stwarza apoteoza ludzkiego «ja» ; w świecie «bez grzechu», jako ci, którzy powracają do konfesjonału.

Żyjąc z Bogiem we wzajemnym « kocham Cię », dojrzewamy do złożenia świadectwa wobec świata, ale zawsze czuwając, aby z nami samymi nie stało się coś gorszego: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie…”

(Łk 18, 9-14).

zawsze pamiętający: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4,7)

Żyjemy i umieramy w imię Boga, który jest Miłością (1 J 4,16) w zjednoczeniu z Jego Wolą, „aby Miłość była kochana” (św. Franciszek z Asyżu) teraz i na wieki.

+

Maryjo, Cała w Eucharystii, Matko Męczenników, Matko chrześcijan - ludzi niosących w sobie Szczęście Wiecznej Wdzięczności, poprowadź naszą wiarę przez Otwartą Bramę każdej próby.

Maryjo, Matko w Niebieskiej Szacie, jakby utkanej z łez Twoich Dzieci, poprowadź naszą nadzieję w Jaśniejące Źródła Ducha Świętego, który czyni wszystko nowe.

Maryjo, Cała w Eucharystii, Matko Męczenników, poprowadź nas przez Wnętrze Eucharystii, przez Tajemnicę Ciała Wydanego i Krwi Przelanej, poprowadź nasze serce, Matko Męczenników, do Ojca, który stworzył MIŁOŚĆ.

+

I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu:

«Oto przybytek Boga z ludźmi:

i zamieszka wraz z nimi,

i będą oni Jego ludem,

a On będzie "BOGIEM Z NIMI".

I otrze z ich oczu wszelką łzę,

a śmierci już odtąd nie będzie.

Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu

już [odtąd] nie będzie,

bo pierwsze rzeczy przeminęły».

I rzekł Zasiadający na tronie:

«Oto czynię wszystko nowe».

(…)

Ja pragnącemu

dam darmo pić ze źródła wody życia.

Zwycięzca to odziedziczy

i będę Bogiem dla niego,

a on dla mnie będzie synem.”

(Ap 21, 3-7)

Grudzień 2019

Komentarze