Przejdź do głównej zawartości

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

 Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Dogmat ten ogłosił uroczyście papież Piusa XII w dniu 1 listopada 1950 roku w encyklice Munificentissimus Deus: „Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” (BF VI, 105).

Nie wolno przeoczyć, że w powyższej formule dogmatycznej nie chodzi o przekaz historyczny dotyczący czasu, miejsca i okoliczności odejścia Maryi z tego świata. O tych szczegółach historycznych nie wiemy nic pewnego. Dlatego uroczysta definicja nie rozstrzyga kwestii śmierci Maryi. Pomija dyskutowaną kwestię, czy Maryja umarła tak, jak umierają inni ludzie, czy też została od razu, po zakończeniu ziemskiego życia, wzięta do nieba.

W sformułowaniu dogmatycznym chodzi wyłącznie o przekaz wiary na który składają się dwie prawdy: zakończenie historycznego życia na ziemi oraz uwielbienie całej osoby Maryi w niebie z duszą i ciałem.

Dogmat o Wniebowzięciu nie jest prawdą odkrytą dopiero w połowie ubiegłego wieku. Wiara w uwielbienie Maryi z ciałem i duszą była „od zawsze” bardzo mocno zakorzeniona w sercach i życiu chrześcijan. Ogłoszenie dogmatu dokonało się „na chwałę wszechmogącego Boga” i „na chwałę Jego Syna”, ale także „dla powiększenia chwały Jego czcigodnej Matki oraz ku radości i weselu całego Kościoła” (Munificentissimus Deus).

Żaden z tekstów Nowego Testamentu nie mówi o ostatnim etapie ziemskiego życia Maryi, ani tym bardziej o Jej śmierci, zmartwychwstaniu bądź wniebowzięciu. Dlatego dokument papieski nie odwołuje się wprost do żadnego konkretnego tekstu biblijnego. Zaznacza jedynie, że dogmat Wniebowzięcia ma swoje zakorzenienie w Piśmie Świętym, tzn. wynika z logiki Objawienia, z tego, co Nowy Testament mówi o Matki Bożej: „(Pismo święte) stawia nam niejako przed oczy Matkę Bożą najściślej złączoną z Boskim Synem, dzielącą zawsze Jego losy. Dlatego wydaje się rzeczą wprost niemożliwą, widzieć Ją oddzieloną od Niego po ziemskim życiu, jeśli nie duchem to przecież ciałem” (Munificentissimus Deus).

Wniebowzięcie jest więc logiczną konsekwencją Bożego macierzyństwa. Maryja, nierozerwalnie związana z Synem na ziemi, w niebie kontynuuje aktywne zaangażowanie w historię zbawienia. Sobór Watykański II mówi: "Wzięta do nieba, nie zaprzestała pełnić tej zbawczej roli (...). Dzięki macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi swego Syna, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na niebezpieczeństwa i trudy, dopóki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny" (LG 62).

Pius XII odwołuje się też do tradycji patrystycznej, która widziała w Maryi nową Ewę, poddaną nowemu Adamowi i z Nim złączoną. Maryja jest z Chrystusem złączona również w walce ze złem, która prowadzi do zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Skoro miała szczególny udział w zwycięstwie Chrystusa nad grzechem, to wydaje się słuszne, że miała też szczególny udział w owocach płynących z Jego odkupienia. Niektórzy teologowie nawiązują do wizji Niewiasty z 12 rozdziału Apokalipsy św. Jana, gdzie ukazana jest ona jako triumfująca, zasiadająca w niebieskim Jeruzalem. Wniebowzięcie Maryi jest przede wszystkim profetyczną zapowiedzią naszego zmartwychwstania i uwielbienia. W Maryi ukazuje Kościół jaśniejący wzór chrześcijańskiej nadziei. Jest to nadzieja, która obejmuje całego człowieka: także i ciało ludzkie dostąpi zbawienia.

Św. Jan Paweł II jest zdania, że „we wniebowzięciu Maryi możemy dostrzec Bożą intencję wywyższenia kobiety. Bóg zechciał, aby w sposób analogiczny do tego, co wydarzyło się na początku dziejów ludzkości i historii zbawienia, ideał eschatologiczny objawił się nie przez jednego człowieka, ale przez mężczyznę i niewiastę. Dlatego w chwale niebios, u boku zmartwychwstałego Chrystusa znajduje się też kobieta wskrzeszona z martwych – Maryja: nowy Adam i nowa Ewa, pierwociny powszechnego zmartwychwstania ciał, które stanie się udziałem całej ludzkości” (Katecheza, 9, 7. 1997).

Nie wolno wreszcie zapominać, że Wniebowzięcie Matki Bożej zawiera w sobie ideę niebiańskiego wstawiennictwa: „(Maryja) wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący i wspiera go w dążeniu do wiecznej ojczyzny” (Prefacja o NMP).

 

Dogmat IV

O wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny

Co mówi?

„Ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”

Podstawy biblijne

Rdz 3,15 / Rz 5,6 / Łk 1,28 / Ap 12

Kto ogłosił?

Pius XII- Konstytucja Apostolska „Munificentissimus Deus”

Kiedy?

1 listopada 1950

Czego nas uczy?

To zapowiedź naszego zmartwychwstania i uwielbienia.

Kobieta, która uczestniczy w chwale Boga żywego.

Jesteśmy stworzeni do świętości, a nie do grzechu.

Szczegóły ikony i ich znaczenie

Korona – aureola wokół głowy Matki Bożej jako oznaka świętości.

Pozłacane detale – bliki na szatach Maryi.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Siedem boleści i siedem radości świętego Józefa

  Septenna ku czci siedmiu radości i siedmiu boleści Świętego Józefa [1] (Septennę odprawia się przez siedem dni lub siedem śród) [2]   1. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tego smutku, który ogarnął Twe serce dręczone niepewnością, gdy zamierzałeś opuścić Twoją Przeczystą Oblubienicę, Maryję, oraz odnawiam w Tym sercu radość, której doznałeś, gdy anioł Pański objawił Ci Tajemnicę Wcielenia. Przez Twą boleść i radość proszę Cię, bądź moim pocieszycielem z życiu i przy śmierci. Amen. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu. 2. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tej przykrości, którą odczuło Twoje serce, gdy widziałeś, w jakim ubóstwie narodziło się Dzieciątko Jezus oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś, słysząc śpiew aniołów i widząc pasterzy i Mędrców, oddających hołd Dzieciątku. Przez Twą boleść i radość wyjednaj mi tę łaskę, bym w pielgrzymce życia ziemskiego stał się godny życia wiecznego. Amen. 3. Święty Józefie, użalam się nad Tobą ...

Diferentes numerações e tradução dos Salmos

Diferentes numerações e tradução dos Salmos Muitas vezes, encontramos em nossas Bíblias e nos folhetos de Missa dois números diferentes em cima de um Salmo. Um número está entre parênteses. E, em geral, a diferença entre os dois números não passa de um. Por que acontece isso? Precisa ser dito, por primeiro, que os Salmos foram escritos, originalmente, na língua hebraica. Assim chegaram a fazer parte das Sagradas Escrituras do povo judeu. Posteriormente, por sua vez, também os cristãos acolheram essas tradições – e, com isso, os Salmos – como suas Sagradas Escrituras, lendo tais textos como primeira parte de sua Bíblia, ou seja, como Antigo Testamento. “Antigo” indica, neste caso, simplesmente aquilo que existiu por primeiro.   A numeração diferente dos Salmos,

Ladainha: Maria passa na frente

Ladainha: Maria passa na frente Da minha vida, Maria passa a frente, Maria passa a frente... Dos meus anseios e receios, Maria passa a frente... Das minhas intenções e necessidades, Maria passa a frente... Dos meus desejos e dos meus sentimentos, Maria passa a frente... Dos meus pensamentos e das minhas vontades, Maria passa a frente... Das minhas lembranças e da minha memória, Maria passa a frente... Da minha liberdade e das minhas posturas, Maria passa a frente... Das minhas atitudes e das minhas palavras, Maria passa a frente... Das minhas noites e dos meus dias, Maria passa a frente... De tudo que é importante para mim, Maria passa a frente... Do que sinto, de como estou e do que preciso, Maria passa a frente... Do que me sobra e do que me falta, Maria passa a frente... De tudo aquilo que já fiz, Maria passa a frente... De tudo que ainda me resta fazer e ser, Maria passa a frente... Da minha luta contra o pecado, Maria passa a frente... Da minha v...