ZOBACZ na samym dole tego postu OPIS figury Chrystusa Zmartwychwstałego !!!!
opiekunem duchowym pielgrzymki był ojciec Józef Grzywacz, redemptorysta
Ojciec Józef Grzywacz był w Medugorje w 2026 roku jako opiekun duchowy podczas pielgrzymki z "Tarnowa". Było to w dniach 15-23.08.2026. Zobacz inne posty odnośnie objawień maryjnych autorstwa ojca Józef Grzywacza. Po raz pierwszy w życiu ojciec Józef Grzywacz miał okazję, i wykorzystał aby poznać sanktuarium maryjne w Medugorje
"Żadne inne Sanktuarium na świecie, włącznie z sanktuariami maryjnymi, nie rozwija się tak dynamicznie jak to w Medjugorie...Odważę się również powiedzieć, że żadne inne sanktuarium nie pozostawia w sercach ludzi poszukujących Boga równie głębokiego śladu."-
o. Slavko Barbarić
OFM
Plan pielgrzymki do Medugorje organizowanej przez brata
Tadeusza Rybaka – sierpień 2026
|
Sobota – 15.08.2026 |
Msza św. w
miejscowości Florynka |
|
|
Niedziela – 16.08.2026 |
Vepric – sanktuarium
MB Lourdes |
Miejscowość Vionica / Agnieszka Soldo |
|
Poniedziałek -17.08.2026 |
…Kościółek Vionica…sióstr
włoszki |
Patryk i
Nancy i Góra Objawień w Podbrdo |
|
Wtorek – 18.08.2026 |
Siroki Brijek
- Angelika |
Brat Marek Wspólnota
Błogosławieństw |
|
Środa - 19.08.2026 |
Surmanci….obraz-ikona
Jezu ufam |
świadectwo Goran Curkovica |
|
Czwartek -20
.08.2026 |
Tihaljina, przyrzeczenia
małżeńskie i Ljubuski Petar Ljubcic |
wodospady Kravica adoracja
Najświętszego Sakramentu |
|
Piątek
-21.08.2026 |
Droga
krzyżowa Krizevac |
Wioska Matczyna
/ adoracja krzyża |
|
Sobota – 22.08.2026 |
Wyspa –Hvar,
kościół św. Jerzego potem plaża Gardac |
Morze Adriatyckie |
|
Niedziela –
23.08.2026 |
Muszyna |
|
Kontekst pielgrzymki 2026:
1.
Akt wandalizmu
2.
Mlodfiest
3.
Wypadek autokarowy w dniu naszej podróży i 12
ofiar śmiertelnych
4.
Wypadek w 2002 roku
Czym są objawienia maryjne i
jakie mają znaczenie dla wiernych?
Objawienia maryjne to
nadprzyrodzone wydarzenia, podczas których Matka Boża ukazuje się wybranym
osobom, często przekazując im orędzia skierowane do wiernych. Kościół katolicki
klasyfikuje je jako objawienia prywatne, które nie stanowią części depozytu wiary,
ale mogą pomóc wiernym w głębszym przeżywaniu swojej religijności. Choć nikt
nie jest zobowiązany do wierzenia w nie, wiele z nich zostało oficjalnie
uznanych przez Kościół po wnikliwym zbadaniu.
Oto symbolika jest bardzo typowa dla „5 kamieni” jako 5 filarów życia duchowego kojarzonych z drogą nawrócenia w tradycji pielgrzymkowej z Međugorje.
🪨 5 kamieni = 5 praktyk duchowych
- 📖 Biblia — czytanie Słowa Bożego, żeby prowadziło i kształtowało serce
- 🍞 Eucharystia — centrum życia wiary, obecność i jedność z Chrystusem
- ⏳ Post — wyrzeczenie, dyscyplina i otwarcie na Boga (także w intencji innych)
- 🧤 Spowiedź — nawrócenie i pojednanie, „oczyszczenie” relacji z Bogiem
- 🛐 Modlitwa — rozmowa z Bogiem i budowanie stałej więzi
Objawienia maryjne najczęściej zawierają wezwania do modlitwy, pokuty i nawrócenia. Często towarzyszą im niezwykłe zjawiska, takie jak cudowne uzdrowienia, niewytłumaczalne zjawiska atmosferyczne czy inne znaki, które przyciągają uwagę wiernych. W miejscach objawień powstają sanktuaria, które stają się ośrodkami kultu maryjnego i celami pielgrzymek.
Dla wiernych objawienia maryjne mają szczególne znaczenie duchowe. Są postrzegane jako znak troski Matki Bożej o ludzkość i Jej pragnienia, by prowadzić ludzi do Boga. Przesłania przekazywane podczas objawień często odpowiadają na aktualne problemy Kościoła i świata, stanowiąc duchowe wskazówki dla wiernych.
Sobota, 15.08.2026
Msza święta we Florynce, nocny przejazd
Niedziela, 16.08.2026
Msza święta w sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Vepric na obrzeżach miasta Makarska
... po południu - Różaniec, Msza święta na placu sanktuaryjnym i dalsza część różańca, plac sanktuaryjny, obszar spowiedzi
Poniedziałek -17.08.2026 | …Kościółek Vionica…sióstr włoszki | Patryk i Nancy i Góra Objawień w Podbrdo |
Poniedziałek, 17 sierpnia
rano Msza w kościółku gdzie pracują włoskie siostry - spotkanie z małżeństwem Patryk i Nancy Latta: milionerzy z Kanady - zamek -
wejście na górę objawień - Wzgórze Objawień, od 1981 roku
Wtorek – 18.08.2026 | Siroki Brijek - Angelika | Brat Marek Wspólnota Błogosławieństw |
Czwartek -20 .08.2026 | Tihaljina, przyrzeczenia małżeńskie i Ljubuski Petar Ljubcic | wodospady Kravica adoracja Najświętszego Sakramentu |
Piątek -21.08.2026 | Droga krzyżowa Krizevac | Wioska Matczyna / adoracja krzyża |
Sobota – 22.08.2026 | Wyspa –Hvar, kościół św. Jerzego potem plaża Gardac | Morze Adriatyckie |
24.06.1981 około godz. 18.00
sześcioro młodych ludzi z parafii Medziugorje: Ivanka Ivanković, Mirjana
Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Ivan Ivanković i Milka Pavlović
zobaczyło na wzgórzu Crnica, w części zwanej Podbrdo, białe zjawisko z dzieckiem
na ręku. Zaskoczeni i przestraszeni nie podeszli do Niej bliżej. Następnego
dnia (25.06.1981 r.) o tej samej porze czworo z nich: Ivanka Ivanković, Mirjana
Dragićević, Vicka Ivanković i Ivan Dragićević poczuło silną wewnętrzną
potrzebę, by udać się w kierunku miejsca, gdzie poprzedniego dnia widzieli
osobę, którą od razu rozpoznali jako Matkę Bożą. Do nich dołączyli Marija
Pavlović i Jakov Čolo. Grupa medziugorskich wizjonerów została uformowana. Wraz
z Matką Bożą modlili się i rozmawiali. Od tego dnia, razem lub osobno, mieli
codzienne objawienia. Milka Pavlović i Ivan Ivanković nigdy więcej nie
zobaczyli Matki Bożej.
Do dziś codzienne objawienia mają: Vicka Ivanković - Mijatović, Ivan Dragićević i Marija Pavlović - Lunetti
Mirjana Dragićević - Soldo urodzona 18.03.1965 r. w Sarajewie. Codzienne objawienia miała od 24.06.1981 r. do 25.12.1982 r. Tego dnia Matka Boża powierzywszy jej dziesiątą tajemnicę powiedziała, że przez całe życie będzie miała objawienie raz w roku każdego 18. marca. Od 2.08.1987 r. według jej słów każdego drugiego dnia miesiąca słyszy w sercu głos Matki Bożej i modli się z Nią za niewierzących. Niekiedy ją widzi. Mirjana jest mężatką, ma dwoje dzieci. Wraz z rodziną mieszka w Medziugorju. Intencja modlitewna, którą powierzyła jej Matka Boża: za niewierzących tych, którzy nie poznali miłości Bożej.
„Moje ostatnie codzienne spotkanie
z Matką Bożą odbyło się w Boże Narodzenie - 25 grudnia 1982r. Matka Boża
spędziła ze mną 45 minut. Do tego spotkania przygotowywała mnie przez miesiąc,
wyjaśniając mi wszystko jak matka.
Powiedziała, że spełniłam moją
misję, do której byłam Jej potrzebna. Powiedziała, że mój stan świadomości jest
wystarczający, bym zrozumiała, że muszę wrócić do normalnego, codziennego
życia, żyć tak jak moje rówieśniczki. Muszę dalej żyć bez Jej Matczynych rad i
tak bardzo mi potrzebnych rozmów. Matka Boża obiecała mi, że będzie zawsze przy
mnie i pomoże mi w najcięższych chwilach życia. Dopóki będę żyła z Bogiem -
będzie mi pomagała.
Powiedziała mi, że jest to nasza
ostatnia codzienna rozmowa, ale zostawia mi jeden dar, tj. dopóki żyję, będę Ją
widzieć w swoje urodziny.
Ciężko przeżyłam ostatnie spotkanie
z Matką Bożą. Słowami nie można opisać bólu, jaki ogarnął moją duszę, gdy
zdałam sobie sprawę, że nie będę miała więcej codziennych objawień. Ten stan
można porównać do uczucia, gdy zrozumiesz, że tracisz coś najpiękniejszego w
życiu, coś, co otrzymałeś niedawno. Matka Boża wiedziała o mojej udręce i bólu,
aby mnie pocieszyć, modliła się ze mną, pragnęła, byśmy wspólnie śpiewały i
wielbiły Boga. Modliłam się słowami modlitwy: „Bądź pozdrowiona Królowo!”,
modlitwy, którą zawsze odmawiałam, gdy byłam z Nią.
Mam zawsze w pamięci słowa Matki
Bożej:
„Mirjano, wybrałam cię i
powiedziałam ci wszystko, co było konieczne. Złożyłam na Twoje barki wiele
lęków, które musisz nosić z godnością. Pomyśl o mnie i ile łez z tego powodu
wylewam. Zawsze musisz być odważna. Szybko zrozumiałaś moje orędzia, więc musisz
zrozumieć, że Ja muszę odejść. Bądź odważna...!”
Pozostałe słowa Maryi były
skierowane wyłącznie do mnie.
P.S. Przez pierwszy miesiąc było mi
naprawdę ciężko. Matka Boża uprzedziła mnie o tym. Popadłam w głęboką depresję.
Uciekałam od wszystkiego, zamykałam się w swoim pokoju, w którym zwykle
czekałam na Matkę Bożą. Płacząc, wzywałam Ją. Czułam Jej pomoc i czekałam,
kiedy nadejdzie dzień moich urodzin...
Od 2 sierpnia 1987r. każdego 2.
dnia miesiąca słyszę w sercu głos Matki Bożej, a niekiedy widzę Ją, wspólnie
modlimy się za niewierzących”.
Ivanka Ivanković- Elez urodzona
21.06.1966 r. w Bijakovići, parafia Medziugorje. Jako pierwsza zobaczyła Matkę
Bożą. Codzienne objawienia miała do 7.05.1985 r. Tego dnia Matka Boża
powierzywszy jej dziesiątą tajemnicę, powiedziała, że przez całe życie będzie
miała objawienie raz do roku, w rocznicę objawień 25 czerwca. Ivanka jest
mężatką, ma troje dzieci, wraz z rodziną mieszka w Medziugorju. Intencja
modlitewna, którą powierzyła jej Matka Boża: za rodziny.
Wieczorem 6 maja 1985 roku
objawienie mieli: Ivan, Jakov i Ivanka. Objawienie Ivanki trwało około 8 minut,
o 6 minut dłużej niż pozostałych widzących. Podczas objawienia Matka Boża
powierzyła Ivance ostatnią dziesiątą tajemnicę, zakończyła ją informacjami na
temat przyszłości świata.
Vicka Ivanković - Mijatović urodzona 3.09.1964 r. w Bijakovići, parafia
Medziugorje. Również teraz ma codzienne objawienia. Matka Boża powierzyła jej
dziewięć tajemnic. Vicka jest mężatką, ma jedno dziecko i mieszka w Krehin
Gracu w pobliżu Medziugorja. Intencja modlitewna, którą powierzyła jej Matka
Boża: za chorych.
Marija Pavlović - Lunetti urodzona 1.04.1965 r. w Bijakovići, parafia Medziugorje. Również teraz ma codzienne objawienia. Za jej pośrednictwem Matka Boża przekazuje orędzia dla parafii i świata. Od 1.03.1984 do 8.01.1987 r. przekazywała je w każdy czwartek, a od stycznia 1987 r. każdego 25 dnia miesiąca. Matka Boża powierzyła jej dziewięć tajemnic. Marija jest mężatką, ma czworo dzieci, wraz z rodziną mieszka we Włoszech i w Medziugorju. Intencja modlitewna, którą powierzyła jej Matka Boża: za dusze w czyśćcu cierpiące.
Jakov Čolo (czyt. Czolo) najmłodszy z medziugorskich widzących, urodził się 6 marca 1971 r. w Sarajewie. Ostatnie codzienne objawienie miał 12 września 1998 roku. Tego dnia Matka Boża powierzyła mu dziesiątą tajemnicę i obiecała, że do końca życia raz do roku będzie miał objawienia w Boże Narodzenie. Jakov z żona Analisą i dziećmi Arijaną, Davidem i Mirjam mieszka w przysiółku Podbrdo, w Bijakovici. Jego szczególnym charyzmatem jest modlitwa za chorych.
Podróżując we wrześniu 1998 roku po Ameryce, Jakov przekazał nam z Miami następujący tekst:
„W piątek 11 września podczas
codziennego objawienia Matka Boża powiedziała mi, abym w szczególny sposób
poprzez modlitwę przygotował się do jutrzejszego objawienia, bo powierzy mi 10
tajemnicę. W sobotę 12 września Matka Boża przyszła o 11:15 (czasu lokalnego).
Gdy przyszła, jak zwykle pozdrowiła mnie: „Niech będzie pochwalony Jezus
Chrystus!” Była smutna, gdy powierzała mi 10. tajemnicę.
Potem delikatnie uśmiechając się
powiedziała:
„Drogie dziecko! Jestem twoją Matką
i kocham cię bez żadnych warunków. Od dziś nie będę ci się objawiała
codziennie, lecz tylko na Boże Narodzenie, w dzień narodzin mego Syna. Nie bądź
smutny, bo jako Matka zawsze będę z tobą i jak każda prawdziwa Matka nigdy cię
nie opuszczę. Idź dalej drogą mojego Syna, drogą pokoju i miłości oraz spróbuj
wytrwać w posłaniu, które ci powierzyłam. Bądź przykładem człowieka, który
poznał Boga i miłość Bożą. Niech ludzie zawsze widzą w tobie przykład, jak Bóg
działa na ludzi i jak Bóg działa poprzez ludzi. Błogosławię cię swoim matczynym
błogosławieństwem i dziękuję ci, że odpowiedziałeś na moje wezwanie.”
Objawienie zakończyło się o 11:45.
P.S. W czasie krótkiej rozmowy
telefonicznej z o.Slavkiem Barbariciem Jakov powiedział, że długo płakał i że
jest bardzo smutny.
Ivan Dragićević urodził się 25 maja 1965 r. w Bijakovici. Codzienne objawienia ma od 24 czerwca 1981 r. Z żoną Laureen oraz dziećmi Krisną, Mikaelą, Danielem i Matthew część roku spędza w Bostonie, a część w Bijakovici. Przyjął dziewięć tajemnic. Jego intencją modlitewną jest modlitwa za młodzież.
Opis
postaci Królowej Pokoju objawiającej się w Medziugorju
Wielu i na
rozmaite sposoby wypytywało świadków objawień o wygląd Matki Bożej i ogólnie o
to, co się dzieje w parafii Medziugorje. Najlepiej udało się to ojcu Janko
Bubalo - pisarzowi, należącemu do franciszkańskiej prowincji w Hercegowinie.
Interesował się objawieniami medziugorskimi od samego początku. Latami
przyjeżdżał do Medziugorja spowiadać i w ten sposób gromadził spostrzeżenia o medziugorskim
fenomenie duchowym. Rezultatem tej pracy była książka "Tysiąc spotkań z
Matką Bożą"(1985), która była wielokrotnie nagrodzona i osiągnęła światowy
sukces. O swoich przeżyciach mówi w książce świadek objawień, Vicka. Poza nią
ojciec Janko rozmawiał i z innymi świadkami. Ostatecznie opublikował tylko
rozmowę z Vicką, ponieważ ocenił, że jej odpowiedzi były najobszerniejsze.
Odpowiedzi pozostałych nie różniły się niczym istotnym od jej opisu. O
wyglądzie Matki Bożej rozmawiał wielokrotnie ze wszystkimi świadkami objawień i
jak oświadczył, nie opublikował niczego, na co oni nie wyraziliby zgody.
Czas mijał, mnożyły się próby odtworzenia postaci Matki Bożej. Wiele prób było
niezgodnych z tym, o czym mówili świadkowie objawień. Aby to wszystko
uporządkować, ojciec Janko, choć już w podeszłym wieku (urodzony w 1913 r.),
przystąpił do drugiej próby. Wszystkim świadkom objawień wręczył ankietę z
pytaniami o wygląd Matki Bożej. Większość świadków poddała się próbie ojca
Janko (Ivan Dragićević, Vicka Ivanković, Marija Pavlović, Ivanka Ivanković i
Mirjana Dragićević). Odpowiedzi na ankietę poświadczyli swymi podpisami w Humcu
23 lipca 1992r. Jakov Čolo (czyt. Czolo) z powodów obiektywnych nie brał
udziału w ankiecie, ale potwierdził wypowiedzi pozostałych i stwierdził, że nie
ma nic szczególnego do dodania.
Podajemy teraz wszystkie pytania i odpowiedzi.
1. Po pierwsze, proszę mi powiedzieć jak wysoka
jest Matka Boża, którą widzicie?
Około 165 cm. -Tak jak ja. (Vicka)
2. Jest szczupła, zgrabna, czy...?
Raczej szczupła.
3. Ile mogłaby ważyć?
Około 60 kilogramów.
4. Ile może mieć lat?
Między 18 a 20.
5. Czy wygląda starzej kiedy jest z
Dzieciątkiem?
Wygląda normalnie - tak samo.
6. Kiedy Matka Boża jest z wami zawsze stoi,
czy...?
Zawsze stoi!
7. Na czym stoi?
Na obłoczku.
8. Jakiego koloru jest ten obłoczek?
Obłoczek jest białawy.
9. Czy kiedykolwiek widzieliście Ją klęczącą?
Nigdy! (Vicka, Ivan,Ivanka...)
10. Oczywiście Matka Boża ma twarz. Jaka to
twarz: okrągła, czy raczej pociągła - owalna?
Raczej pociągła - owalna - normalna.
11. Jakiego koloru jest Jej twarz?
Normalnego - raczej biała - zarumieniona na
policzkach.
12. Jakiego koloru jest Jej czoło?
Normalne - w zasadzie takiego samego koloru jak
twarz.
13. Jakie są usta Matki Bożej - pełne czy
wąskie?
Normalne - ładne, raczej wąskie.
14. Jakiego koloru?
Czerwone - normalnego koloru.
15. Czy Matka Boża ma dołeczki na twarzy, tak
jak to mają niektórzy ludzie?
Zwykle nie ma - może troszkę, kiedy się śmieje.
(Mirjana)
16. Czy widoczny jest łagodny uśmiech na Jej
twarzy?
Może - raczej jest to trudna do opisania
delikatność - uśmiech naturalnie z Niej emanuje. (Vicka)
17. Jakiego koloru są oczy Matki Bożej?
Oczy są cudowne! Wyraźnie niebieskie(wszyscy).
18. Duże, czy...?
Normalne - może trochę większe niż zazwyczaj
(Marija).
19. Jakie są Jej rzęsy?
Normalne.
20. Jakiego koloru są Jej rzęsy?
Normalne - nie mają jakiegoś szczególnego
koloru.
21. Cieńsze, czy...?
Zwykłe - normalne.
22. Jaki kształt nosa ma Matka Boża : wąski,
czy...?
Ładny, mały nosek (Mirjana) - normalny,
harmonizujący z twarzą. (Marija)
23. A brwi Matki Bożej?
Brwi są cieniutkie - normalne - czarne.
24. Jak jest ubrana Matka Boża?
Ubrana jest w prostą suknię.
25. Jakiego koloru jest suknia?
Jest szara - może trochę niebieskawa. (Mirjana)
26. Suknia jest obcisła czy luźna?
Luźna.
27. Dokąd sięga suknia?
Do obłoczka, na którym stoi - spada w obłoczek.
28. A u góry?
Normalnie - do nasady szyi.
29. Czy widać szyję Matki Bożej?
Widać szyję, ale suknia nie ma dekoltu.
30. Dokąd sięgają rękawy?
Do połowy dłoni.
31. Czy suknia Matki Bożej jest czymś obrębiona?
Niczym.
32. Czy Matka Boża jest czymś przepasana?
Niczym.
33. Czy zauważalne są Jej kobiece kształty?
Oczywiście! Ale żadne szczegóły. (Vicka)
34. Czy Matka Boża poza suknią nosi coś jeszcze?
Ma welon na głowie.
35. Jakiego koloru?
Jest biały.
36. Całkiem biały, czy..?
Całkiem biały.
37. Co przykrywa ten welon?
Przykrywa głowę, ramiona, plecy i boki.
38. Dokąd sięga?
Sięga do obłoczka, tak jak i suknia.
39. Czy welon przykrywa Ją z przodu?
Przykrywa Jej plecy i boki.
40. Czy welon jest grubszy niż suknia Matki
Bożej?
Nie - podobny jest do sukni.
41. Czy są na nim jakieś klejnoty?
Nie ma żadnych klejnotów.
42. Czy jest czymś obrębiony?
Nie jest.
43. Czy Matka Boża ma w ogóle jakieś klejnoty?
Nie ma żadnych.
44. Na przykład na głowie lub wokół głowy?
Tak - ma na głowie koronę z gwiazd.
45. Czy zawsze ma gwiazdy wokół głowy?
Zawsze. (Vicka)
46. A kiedy pojawia się z Jezusem?
Również.
47. Ile jest gwiazd?
Jest ich dwanaście.
48. Jakiego są koloru?
Złote - złociste.
49. Czy są czymś wzajemnie połączone i czym?
Czymś są powiązane - jakby stały.
50. Czy widać włosy Matki Bożej?
Widać trochę włosów.
51. W którym miejscu?
Trochę nad czołem - pod welonem- z lewej strony.
52. Jakiego są koloru?
Czarne.
53. Czy widać uszy Matki Bożej?
Nie - nie widać, nigdy.
54. Jak to?
Ależ uszy ma przykryte welonem.
55. Na co zwykle patrzy Matka Boża podczas
objawienia?
Zwykle patrzy na nas - niekiedy na coś innego,
na to, co pokazuje.
56. Jak są wtedy ułożone ręce Matki Bożej?
Ręce są swobodne, rozłożone i rozluźnione.
57. Kiedy ręce trzyma złożone?
Prawie nigdy - może czasami podczas "Chwała
Ojcu".
58. Porusza rękoma, gestykuluje podczas
objawienia?
Nie gestykuluje, chyba że na coś wskazuje.
59. W którą stronę skierowane są dłonie?
Skierowane są zawsze w górę - palce również.
60. Czy widać paznokcie?
Widać częściowo.
61. Jakie są - jakiego koloru?
Normalnego koloru - białe jak śnieg.
62. Czy widzieliście nogi Matki Bożej?
Nie - nigdy - zawsze są przykryte suknią.
63. Na zakończenie, czy Matka Boża jest
rzeczywiście tak piękna jak mówicie?
Właściwie nic ci o tym nie powiedzieliśmy - Jej
piękno jest nie do opisania - to nie jest typ naszej urody - to jest coś
rajskiego - coś niebiańskiego- coś, co zobaczymy dopiero w raju.
Wandalizm w Medjugorje 2026
Zbezczeszczone figury
Matki Bożej, obraźliwe napisy i podpalony ołtarz polowy – to bilans aktów
wandalizmu, do których doszło w słynnym miejscu pielgrzymkowym w Bośni i
Hercegowinie. O sprofanowanie sanktuarium w Medjugorje podejrzany jest 31-letni
obywatel Polski. Grozi mu wieloletnie więzienie.
Akty wandalizmu w
Medjugorje: Co dokładnie się wydarzyło?
Do serii wstrząsających
incydentów doszło w nocy z 27 na 28 lipca 2026 r. Sprawca uderzył w najbardziej
rozpoznawalne punkty na mapie tego słynnego, katolickiego miejsca kultu. Jak
przekazała kancelaria parafialna w Medjugorje oraz lokalne media, wandal dopuścił
się m.in.:
Zbezczeszczenia figur:
Oblał czarną farbą figury Matki Bożej znajdujące się na Górze Objawień
(Podbrdo) oraz przy Błękitnym Krzyżu.
Naniesienia obraźliwych
haseł: Przy figurze umieszczono napis w języku polskim i angielskim: „Diabeł w
spódnicy”.
Ataku na wizjonerów:
Pozostawiono graffiti i transparenty z hasłami wymierzonymi w miejsce
pielgrzymkowe. Znalazły się na nich imiona osób głoszących objawienia,
opatrzone dopiskiem: „...to oszuści, mam dowody”.
Podpalenia: Sprawca
podłożył ogień w pobliżu zewnętrznego ołtarza polowego za kościołem parafialnym
św. Jakuba.
Kancelaria parafialna
natychmiast potępiła te akty wandalizmu. Uszkodzone miejsca zostały poddane
błyskawicznemu czyszczeniu. Władze sanktuarium zapewniły, że pozostaje ono
otwarte, a zaplanowany program modlitewny odbywa się bez zakłóceń.
Zatrzymanie Polaka.
Prokuratura przejmuje sprawę
Po intensywnych
poszukiwaniach policyjnych sprawca został ujęty. We wtorek (28 lipca) krótko
przed godziną 13:00 we wsi Cerno koło Ljubuszkiego zatrzymano 31-letniego
obywatela Polski. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie policyjnym w Ljubuszki.
Przedstawiciel
bośniackiej prokuratury państwowej potwierdził chorwackiej agencji prasowej
Hina, że instytucja ta przejmuje sprawę z uwagi na jej rangę. Polakowi zarzuca
się uszkodzenie lub zniszczenie obiektów sakralnych, za co w Bośni i
Hercegowinie grozi kara od sześciu miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia
wolności.
Mladifest w Medziugorju to międzynarodowe spotkanie
modlitewne młodzieży
mladifest2.jpg
Mladifest w Medziugorju
to międzynarodowe spotkanie modlitewne młodzieży, które odbywa się co roku na
początku sierpnia (zwykle od 1 do 6 sierpnia).Pierwszy Mladifest odbył się w
1989 roku z inicjatywy o. Slavka Barbarića i od tego czasu gromadzi dziesiątki
tysięcy młodych z całego świata.
Wraz z
rozprzestrzenianiem się wieści o Medziugorju, rozprzestrzeniała się także sława
Mladifestu, który od wielu lat przyciąga młodych z całego świata.
Co roku młodzi z około 80
krajów świata uczestniczą w programie modlitewnym wypełnionym świadectwami,
katechezami, modlitwą różańcową, Mszą św., adoracjami, wyjściami na wzgórza, a
wszystko to przy akompaniamencie międzynarodowego chóru i orkiestry złożonych z
młodych z około 30 krajów świata.
Celem tego
międzynarodowego spotkania modlitewnego jest pokazanie młodym, ale i światu, że
prawdziwego odpoczynku nie ma bez Boga, bez wspólnoty modlitewnej, bez czystej
przyjaźni w braterskiej miłości i bez ofiary.
Program Mladifestu jest
co roku tłumaczony na 20 światowych języków, dlatego wszyscy, którzy nie mogą
przyjechać do Medziugorja, mogą śledzić ten międzynarodowy program modlitewny
za pośrednictwem oficjalnych kanałów YouTube Informacyjnego Centrum Mir Medziugorje.
Tragiczna historia polskich pielgrzymek.
Od 2002 r. zginęło 57 osób
W wypadku autokaru na
Węgrzech w nocy z soboty na niedzielę zginęło 12 osób, dziesiątki są rannych, w
tym około dziesięciu jest w stanie zagrażającym życiu - podał MSZ. Tragedia nie
jest odosobniona. W podobnych wypadkach autokarów wiozących pielgrzymów od 2002
r. zginęło 57 Polaków. Według informacji przekazanych przez MSZ w wypadku
polskiego autobusu na Węgrzech zginęło 12 osób, ranni w różnym stopniu zostali
wszyscy pasażerowie. Około dziesięciu osób jest w bardzo poważnym stanie, z
czego pięć jest w stanie zagrażającym życiu.
Jak ustalił Polsat News,
pielgrzymi to mieszkańcy Strzyżowa i okolic na Podkarpaciu. Do wypadku na
węgierskiej autostradzie M3 doszło w drodze powrotnej z Medziugorie. Wypadek na
Węgrzech jest kolejną tragedią, w której giną polscy pielgrzymi.
Balatonszentgyörgy. Zginęło 20 pielgrzymów zmierzających
do Miedziugorie
Do katastrofy polskiego
autokaru na Węgrzech doszło także w roku 2002 r. W pielgrzymce do Miedziugorie
zorganizowanej przez franciszkanów z klasztoru w Sztoczku wzięło udział 51
pielgrzymów, wszyscy byli Polakami. Na rondzie w miejscowości Balatonszentgyörgy
nad Balatonem kierowca autokaru najechał na rondzie na wysoki krawężnik, po
czym pojazd następnie przewrócił się na dach i zsunął się do rowu.
W Balatonszentgyörgy
zginęło 20 Polaków, a 31 zostało rannych. Wśród ofiar było dwoje dzieci. W 2022
r. na miejscu wypadku stanął pomnik upamiętniający ofiary katastrofy - w
pięciometrowym pniu artysta wydrążył dzwonnicę, całość została okryta kopuła z
krzyżem. Na pomniku zawieszono 20 dzwonków - po jednym dla każdej z ofiar.
Chrystus Zmartwychwstały z
Medjugorje
Skąd bierze się woda wypływająca
z figury Zmartwychwstałego w Medjugorju?
Wielu mówi, że są to „łzy
Chrystusa”. Jedni wycierają je chusteczkami i niosą swoim bliskim, inni
zanurzają w nich palce i żegnają się, a wszyscy robią to z prawdziwą wiarą.
„Pośrodku hercegowińskiego
kamienia, skrawków ziemi i wierzchołków drzew wzniósł się posąg, który
wystrzeliwuje ku niebu i jest koroną wszystkiego, co istnieje. Jest krzykiem
modlitwy człowieka i krzyżem Bożego zbawienia” – tak napisał o nim Tone Pavček.
Każdy, kto odwiedził Medjugorje w
ciągu ostatnich 25 lat, z pewnością zatrzymał się przy sześciometrowej figurze
Chrystusa Zmartwychwstałego, z której od 2001 roku kapie przezroczysta ciecz. Z
prawego kolana rzeźby Jezusa wypływa około jedna kropla na minutę.
Dzieło słoweńskiego artysty
Posąg z brązu jest dziełem
słoweńskiego artysty Andreja Ajdiča, który tak powiedział o „łzach Chrystusa”:
„Sam jestem zaskoczony i nie potrafię wytłumaczyć, co dzieje się z wykonanym
przeze mnie posągiem. Rzeźba jest odlana z brązu i dla utrzymania równowagi
została wypełniona do połowy żelbetem i żelazem. Znajduje się w niej także
uziemienie dla piorunochronu. Nie ma tam wody”.
Artysta oryginalny posąg o
wymiarach 6 × 4 metry postawił w swojej posiadłości w Rečica ob Savinja.
Miniaturową replikę, odlaną w srebrze, podarował papieżowi Janowi Pawłowi II
podczas jego pierwszej wizyty w Słowenii. Za namową przyjaciół wykonał kolejną
rzeźbę i podarował Medjugorje jako dar Słowenii dla sanktuarium w Hercegowinie.
Rzeźbiarz wzniósł również podobną figurę w mieście Brusnice. Ale tylko z rzeźby
w Medjugorje wycieka płyn.
Artysta chciał, aby pomnik stanął
w pobliżu kościoła lub na skwerze i początkowo był rozczarowany, że znajduje
się on przy drodze prowadzącej na cmentarz. Mówił, że nie będzie ona
wystarczająco dostępny dla wiernych. Ale stało się inaczej. Pielgrzymi stoją w
kolejce i to od wczesnego rana do późnej nocy, aby dotknąć „łez Jezusa” lub
wytrzeć ją chusteczką i zanieść bliskim.
Porównanie do całunu turyńskiego
Jak artysta wpadł na połączenia
ukrzyżowania i zmartwychwstania?
Całkiem niechcący. Gdy pracował,
do masy modelarskiej, której używał, wpadł krucyfiks. Szybko wyjął go z
pojemnika i zauważył, że w masie pozostał odcisk figury Jezusa.
Franciszkanin Josip Marcelić
porównuje figurę Zmartwychwstałego z całunem turyńskim, a Ajdič mówi, że
„porównanie z całunem polega na tym, że na płótnie jest odcisk umęczonego ciała
Chrystusa, a rzeźba przedstawia Chrystusa zmartwychwstałego, który pozostawił
swój „odcisk” na krzyżu, idąc do nieba”.
„Bez wątpienia możemy powiedzieć,
że Jego obecność, Jego ślady pozostały na Ziemi. Ostatni odcisk pozostawił na
krzyżu, co skłoniło mnie do wyrzeźbienia tego właśnie śladu, który jest
niewątpliwie ludzki. Zarazem jego wizerunek pozostawia przestrzeń dla wyobraźni
każdego z nas i stworzenia w ten sposób swego rodzaju rzeźby we własnym sercu”.
Czuję, że w tym przypadku
dotknęła mnie niewidzialna ręka, rodzaj intuicji lub wewnętrznego widzenia.
Jezus przepasany Słowem
Artysta odlał także z brązu
płótno, którym są owinięte biodra Chrystusa. Na przepasce dużymi i małymi
literami są powtórzone słowa: „Resurrexi at adhuc tecum sum, alleluja”. To
werset Psalmu 138. Tekst można przetłumaczyć: „Zmartwychwstałem, zawsze będę z
Tobą, alleluja”. To fragment antyfony na wejście w okresie Wielkanocnym.
Skąd wziął się nieznany płyn?
Profesor Giulio Fanti, wykładowca
termo-mechaniki z Uniwersytetu w Padwie (Włochy), badał ten przypadek.
Powiedział, że „ciecz wydobywająca się z rzeźby to w 99 procentach woda i
zawiera śladowe ilości wapnia, miedzi, żelaza, potasu, magnezu, sodu, siarki i
cynku.
Około połowa rzeźby jest pusta w
środku, a ponieważ na brązie pojawiają się różne mikropęknięcia, można
przypuszczać, że wypływający płyn to efekt kondensacji związanej z wymianą
powietrza. Ale zjawisko to jest w tym przypadku niezwykłe, ponieważ obliczono,
że dziennie z posągu wypływa litr wody, czyli około 33 razy więcej, niż można
by się spodziewać po normalnej kondensacji. To niewytłumaczalne, nawet biorąc
pod uwagę 100-procentową wilgotność powietrza.
Co więcej, stwierdzono, że kilka
kropel tego płynu pozostawionych do wyschnięcia na szkiełku laboratoryjnym
wykazuje specyficzną krystalizację, różnicą się od krystalizacji uzyskiwanej ze
zwykłej wody”.
Lokalni przewodnicy twierdzą, że
naukowcy sprawdzili płyn i stwierdzili, że ma on taki sam skład jak ludzkie
łzy. Przeszukaliśmy Internet, by sprawdzić źródło tej informacji, ale niczego
nie znaleźliśmy.
Pavček napisał też: „Chrystus
przepasany płótnem wstaje z krzyża, symbolu ziemskich cierpień: ręce ma
wyciągnięte, jakby dopiero co przybito je do krzyża, ale jednocześnie rozkłada
je już w uwielbieniu i obejmuje nimi lud: Chrystus zmartwychwstały odkupił
świat przez swoją śmierć.
Zmartwychwstanie to wywyższenie
prawdy o zbawieniu. Sylwetka Chrystusa pozostającego na krzyżu mówi natomiast o
wiecznej obecności Boga na ziemi”.
Anja Rajter
Ile jest tajemnic Medjugorie?
Kiedy Matka Boża przekazała
Mirjanie ostatnią, dziesiątą tajemnicę, powierzyła jej tajemniczy „przedmiot”
przypominający pergamin, o białawym kolorze i niezwykłych właściwościach. Można
go pognieść i zwinąć, ale w żaden sposób nie można go podrzeć. Na tym
przedmiocie zapisano wszystkie dziesięć tajemnic z Medziugoria.
Czy to co przewidują zacznie się
urzeczywistniać w naszych czasach?
Było Boże Narodzenie 1982 roku,
święto nadziei i szczególnej radości. W życiu Mirjany Dragićević, wtedy
17-letniej dziewczyny, dokonała się dramatyczna zmiana – ostatnie regularne
widzenie Dziewicy Maryi. Półtora roku od jej pierwszego cudownego spotkania z
najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziała, musiała zmierzyć się z
bolesną prawdą, że jej Matka Niebieska nie będzie już codziennie przychodzić.
Mieszkała wówczas w Sarajewie. Mirjana była pierwszą z sześciorga widzących,
która tego doświadczyła. Jej smutek był nieopisany. Przez miesiąc była
przygnębiona i niepocieszona, płacząc. Ale tego dnia, w ciągu 45 minut
objawienia, zdarzyło się jeszcze coś niezwykłego. Matka Boża powierzyła młodej
widzącej ostatnią, dziesiątą tajemnicę i przekazała jej „przedmiot”, który
przez trzydzieści lat roznieca wyobraźnię znawców medziugorskiego fenomenu.
Mirjana twierdzi, że Matka Boża podarowała jej ten „przedmiot”, widząc w niej
specjalną rolę w odkrywaniu tajemnic.
O czym jest mowa?
Misteryjny „przedmiot”, wielkości
kartki A4, nie ma ziemskiego pochodzenia ani nieznanej substancji, z której
został wykonany. Mirjana twierdzi, że nie przypomina nawet pergaminu. Ma
białawy kolor i posiada niezwykłe właściwości – można go pognieść, zwinąć, ale
w żaden sposób nie można go podrzeć!
„Mówi, że jest niezniszczalny”,
wyjawia Mirjana z uśmiechem, odsłaniając, że na nim zapisano wszystkie dziesięć
tajemnic, które powierzyła jej Matka Boża, od pierwszej do ostatniej, z datami
i opisami przyszłych wydarzeń. Jednakże tekst tajemnic pozostaje widoczny tylko
dla niej. Nikt inny, nawet mając przedmiot w ręku, nie może odczytać jego
treści. Kilka razy prosiliśmy Mirjanę, aby pokazała nam ten wyjątkowy
przedmiot, chociażby z daleka, ale nasza prośba została odrzucona. Twierdzi, że
kiedyś pokazała go swojej przyjaciółce i krewnej, lecz Matka Boża zaleciła jej,
by więcej nikomu nie pokazywała.
„To było jeszcze za czasów, gdy
mieszkałam w Sarajewie”, wspomina Mirjana. „Obie zobaczyłyśmy na nim tekst
modlitwy, choć były one różne. Widziałyśmy dwie różne rzeczy w tym samym
czasie. Gdyby tak nie było, musiałabym go stale ukrywać, trząść się ze strachu,
że zostanie mi zabrany przez złodziei…”
Mirjana przypomina sobie, jak na
początku lat 90., na początku wojny, opuściła Sarajewo i nie zabrała ze sobą
tego niezwykłego przedmiotu. Po prostu o nim zapomniała. Kilka lat później
pewien żołnierz z jednostki ONZ stacjonującej w Bośni i Hercegowinie przyniósł
jej go razem z jej osobistymi rzeczami. Oczywiście nie miał pojęcia, co trzyma
w rękach.
Kiedy nadejdzie czas objawienia
się tajemnic medziugorskich, tekst z pergaminu stanie się widoczny również dla
ojca franciszkanina z Hercegowiny, Petara Ljubičicia, któremu powierzono
specjalną misję. Ma on ogłosić ludzkości treść każdej z tych tajemnic. Mirjana
wybrała go na „tajemniczego objawiciela” już dawno, jeszcze w 1982 roku, gdy
Matka Boża poprosiła ją, by powierzyła to zadanie wybranemu przez siebie
księdzu. Ojciec Petar (urodzony w 1946 roku) był zdumiony, kiedy usłyszał, że
stał się kluczową postacią w wydarzeniach medziugorskich. Nie mógł uwierzyć, że
niebo właśnie na niego spojrzało łaskawie. Z zaskoczenia pytał, czym zasłużył
na taką łaskę, po czym modlił się i radośnie przyjął powierzone mu zadanie.
Dziś nie ma już wyboru, jak mówi Mirjana, przyjął tę misję i musi ją wypełnić
zgodnie z wolą Bożą.
Co do sposobu ujawnienia
tajemnic, tylko Mirjana zna szczegóły. Ojciec Petar opowiada o ujawnieniu
pierwszej tajemnicy medziugorskiej:
„To wydarzy się w Medziugorju.
Dziesięć dni przed wydarzeniami związanych z pierwszą tajemnicą, Mirjana
powiadomi mnie, bez względu na to, gdzie będę w tym czasie przebywał. Następnie
natychmiast udaję się do Medziugorja, chyba że opatrzność załatwi, że będę tam
już wcześniej. Spędzę tam całe siedem dni w modlitwie i poście, aby sam,
wypełniony mądrością Ducha Świętego, w pełni zrozumiał znaczenie tej wiadomości
i głębiej przeniknął jej tajemnicę. Trzy dni przed zaplanowanymi wydarzeniami,
ujawnię ją światu.”
Tak ojciec Petar opisuje sposób,
w jaki ma być ogłaszana pierwsza tajemnica medziugorska.
Według jego słów, te wydarzenia
mogłyby spowodować zamieszanie na całym globie. Poruszał tę kwestię z Mirjaną,
która powiedziała mu, że Matka Boża pragnie, aby jak najwięcej osób dowiedziało
się o tym, co się stanie, ponieważ ujawnienie tajemnicy jest istotne dla całej
ludzkości. Jak dokładnie przedstawić tę wiadomość ludziom, jeszcze nie jest
znane, ale jest pewny, że wiadomość szybko się rozniesie, ponieważ Dziewica
Maryja zadba o to.
„Kiedy nadejdzie odpowiedni
moment,” wyjaśnia ojciec Petar, „treść pierwszej tajemnicy na pergaminie stanie
się widoczna dla moich oczu, a po siedmiu dniach także dla oczu wszystkich
pozostałych ludzi, gdyż przestanie być już tajemnicą. Ten proces będzie się
powtarzał, aż świat dowie się o wszystkich dziesięciu tajemnicach i ich
znaczeniu.”
Opowieść o dziesięciu tajemnicach
stanowi największą zagadkę medziugorskiego zjawiska. Jej niezwykłość i intryga
sprawiają, że wiele osób nie jest w stanie jej uwierzyć, zwłaszcza że nie jest
ona porównywalna z żadnym innym oficjalnie uznawanym objawieniem Maryjnym. Na
przykład w Fatimie Matka Boża powierzyła Łucji jedną tajemnicę podzieloną na
trzy części, podczas gdy w Lourdes nie było żadnej. W Medziugorju z kolei,
według świadectw widzących, mówi się o dziesięciu tajemnicach. Vicce, Ivanowi i
Mariji Matka Boża objawia się codziennie, powierzając dziewięć tajemnic, a
Mijanie, Jakovowi i Ivance wszystkie dziesięć. Treść tych tajemnic, ich
przyszłość i ewentualne przewidywania dotyczące ludzkości są znane tylko
widzącym, którzy wciąż milczą zgodnie z nakazem Matki Niebieskiej. Tajemnice te
zostały im powierzone, gdy byli jeszcze dziećmi, co czyniło utrzymanie ich w
tajemnicy wyjątkowo trudnym.
Mirjana jednak zapewnia, że nie
ma powodów do obaw. Stwierdza: „Osobiście uważam, że Bóg jako Ojciec nie jest w
stanie uczynić mi nic złego. Dlatego radzę ludziom, aby się tym nie martwili.
To, co się wydarzy, będzie zgodne z wolą Bożą. Patrzcie na nas widzących –
także mamy rodziny, cieszymy się każdym dniem. Jesteśmy w Bożych rękach.”
Co do wiedzy o tajemnicach,
ojciec Petar, który kilkakrotnie uczestniczył w objawieniach, podkreśla, że
widział Mirjanę płaczącą w ekstazie dwukrotnie. Nie jest pewien, czy tajemnice
zawierają wyłącznie smutne wydarzenia, ale podejrzewa, że tak może być.
„Matka Boża, widząc Mirjanę po
zaprzestaniu regularnych objawień, przez cały rok przygotowywała i wyjaśniała
jej, jak tajemnice powinny zostać ujawnione. Chciała, abym także uczestniczył w
niektórych objawieniach, i chętnie na to przystałem,” opowiada ojciec Petar.
„Mirjana, będąc w tym czasie w Sarajewie, przyjeżdżała do Medziugorja w
określonych dniach, gdy miały miejsce objawienia, a ja towarzyszyłem jej
podczas tych wydarzeń. Zauważyłem, że kiedy rozmawiała z Matką Bożą, wyrażała
smutek, a na jej twarzy widać było łzy. Gdy pytałem dlaczego płacze,
odpowiadała: 'Jestem wrażliwa i widzę, jak dzieci cierpią.’ Nie chciała jednak
więcej o tym mówić, gdyż dotyczyło to tajemnic.”
Ojciec Petar jest świadomy, że
pierwsze trzy tajemnice mają związek z Medziugorjem. Pierwsze dwie mają być
ostrzeżeniem i potwierdzeniem dla świata, że Matka Boża rzeczywiście objawiała
się w Medziugorju i że świadectwa widzących są prawdziwe. Trzecia tajemnica
będzie niezniszczalnym znakiem, który spowoduje nawrócenie wielu dusz, a
pozostałe tajemnice prawdopodobnie będą wstrząsającymi wydarzeniami, które
wstrząsną światem i będą wezwaniem do nawrócenia i braku strachu.
Co do trzeciej tajemnicy,
wiadomość jest najbardziej precyzyjna. Widzący twierdzą, że chodzi o „wielki
znak”, który nagle pojawi się w miejscu pierwszych objawień Matki Bożej na
Górze Podbrdo, obecnie znanej jako Wzgórze Objawień. Ten znak będzie widoczny,
trwały i niezniszczalny. Matka Boża w ten sposób spełnia swoją dawną obietnicę
daną widzącym na początku objawień, że zostawi jasny dowód swojej obecności w
Medziugorju. Widzący mówią, że ten znak jest zostawiony „w szczególny sposób
dla tych, którzy są jeszcze daleko od Boga”.
„Ostatecznie będzie to dar od
Matki Bożej, aby wszyscy wiedzieli, że była z nami,” mówi Mirjana. „To będzie
widoczne jako coś, czego nie da się stworzyć ludzką ręką, co w rzeczywistości
pochodzi od Boga.”
Ogólnie rzecz biorąc, większość
tajemnic dotyczy przyszłości ludzkości, choć według świadectw widzących siódma
tajemnica została złagodzona przez modlitwy. Pomimo braku konkretnych
informacji, istnieje przypuszczenie, że dziesiąta tajemnica może być dość niepokojąca
i przerażająca. Jednak na te spekulacje Mirjana odpowiada: „Nie wiem, co
miałoby być przerażające dla tych, którzy wierzą w Boga.”
Niewątpliwie pojawia się pytanie,
kiedy te tajemnice się ujawnią. Vicka bez wahania odpowiedziała na to pytanie:
„Na pewno będzie to za naszych czasów.” Mirjana, dzięki wyjaśnieniom swojej
Matki Bożej, wie więcej na ten temat. Ojciec Petar Ljubičić, który urodził się
28 października 1946 roku, prawdopodobnie będzie uczestniczył w tych
niezwykłych wydarzeniach, które mają się odbyć w określonym czasie i miejscu.
Jednak nie wie, ile lat będzie miał, kiedy ujawni pierwszą tajemnicę
medziugorską, i nie chce spekulować na ten temat.
Jest godne uwagi, że Mirjana
wybrała ojca Petara do objawienia tajemnic już w 1982 roku, i przez te lata nie
miał on poważniejszych problemów ze zdrowiem. Jego życie było jakby chronione
aż do chwili, kiedy ma wypełnić swoją misję. Pytamy się więc, czy przez te 29
lat jego życie kiedykolwiek było zagrożone?
„Było tylko raz,” przyznał ojciec
Petar. „Jechałem samochodem do Budapesztu z mężem mojej siostry, kiedy na nas
wjechał samochód pewnego Niemca i wypadliśmy z drogi. Ja miałem zapięte pasy
bezpieczeństwa, więc wyszedłem bez większych obrażeń, natomiast mój szwagier,
który nie miał pasów, został ranny i był cały we krwi. Niemiec złamał rękę.
Przez dwa miesiące miałem siniak od pasa bezpieczeństwa. Mój nowy Golf, który
dostałem jako prezent, został całkowicie zniszczony.”
Czy wszystko to jest tylko
zbiegiem okoliczności? Czy można przypuszczać, że czas, kiedy medziugorskie
tajemnice się ujawnią, jest już tak
daleko?






















Bogu dzięki i Maryi chwała
OdpowiedzUsuńGratulacje za organizację tej pielgrzymki, która stała się rekolekcjami
OdpowiedzUsuń