Oto zbiór niektórych popularnych modlitw i poezji o Matce Bożej Nieustającej Pomocy:
1. Modlitwa rzymska
2. O Matko Boża, daj mi trochę
3. Po co komu ikona?
4. Jedno z podziękowań na Nieustanną Nowennę, w formie wiersza
5. Siedem Słów Maryi w Piśmie Świętym
6. Osiem słów skierowanych do Maryi
7. Siedem radości Maryi
8. Siedem boleści Maryi
9. Jan Paweł II i MBNP
10. ty się tym zajmij, Jezu mój
11. Kiedy znajdziesz krzyż na drodze
12. Wiersz o różańcu
13. Osiem błogosławieństw Maryi
O Matko Nieustającej
Pomocy, z największą ufnością przychodzę dzisiaj, przed Twój święty obraz, aby
błagać o pomoc Twoją. Nie liczę na moje zasługi ani na moje dobre uczynki, ale
tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską.
Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela i na krew Jego wylaną na krzyżu dla
naszego zbawienia. Tenże Syn Twój umierając, dał nam Ciebie za Matkę. Czyż więc
nie będziesz dla nas, jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką?
Ciebie więc, o Matko Nieustającej Pomocy, błagam najgoręcej, abyś wyprosiła mi
u Syna Twego tę łaskę, której tak bardzo pragnę i tak bardzo potrzebuję. (chwila ciszy)
Ty wiesz, o Matko
Przebłogosławiona, jak bardzo Jezus Odkupiciel nasz pragnie udzielać nam
wszelkich owoców Odkupienia. Wyjednaj mi przeto, o Najłaskawsza Matko, u Serca
Jezusowego tę łaskę, o którą w tej Nowennie pokornie proszę, a ja z radością
wychwalać będę, razem Tobą, nieskończone miłosierdzie Boga. Amen.
O
Matko Boża, daj mi trochę
Daj
mi trochę Twojej siły - na moją słabość.
Daj
mi trochę Twojej odwagi - dla mojego przerażenia.
Daj
mi trochę Twojego zrozumienia - dla moich trudności.
Daj
mi trochę Twojej pełni - dla mojej pustki.
Daj
mi trochę Twojego kwiatu - dla mojego ciernia.
Daj
mi trochę Twojej pewności - dla moich wątpliwości.
Daj
mi trochę Twojego słońca - na moją zimę.
Daj
mi trochę Twojego odpocznienia - dla mojego zmęczenia.
Daj
mi trochę Twojego białego śniegu - na brudną ziemię mojego grzechu.
Daj
mi trochę Twojego światła - na moją noc.
Daj
mi trochę Twojej radości - dla mojego smutku.
Daj
mi trochę Twojej mądrości - na moją niewiedze.
Daj
mi trochę Twojej miłości - dla mojej urazy.
Daj
mi trochę Twojej czystości - dla mojego grzechu.
Daj
mi trochę Twojego życia - na moją śmierć.
Daj
mi trochę Twojej przejrzystości - dla mojej ciemności.
Daj
mi trochę Twojego świętego Syna, Jezusa - dla mnie grzesznego syna. I z tymi
„trochę”, o Pani – będę miał już wszystko!
Po co komu ikona?
Jeśli chcesz podarować komuś „okno” na Duchowy Świat – podaruj mu Ikonę.
Jeśli
chcesz, by Bóg był obecny w jego życiu – podaruj mu Ikonę.
Jeśli
chcesz podarować obecność Bożą – podaruj mu Ikonę.
Jeśli
chcesz podarować modlitwę – podaruj mu Ikonę.
Jeśli
chcesz otworzyć czyjeś serce – podaruj mu Ikonę.
Jeśli
chcesz powiedzieć: „Bóg jest najważniejszy” – podaruj Ikonę.
Jeśli
chcesz opowiedzieć o „Bogu, Który Jest” – podaruj Ikonę.
Jeśli
jesteś bezradny w jakieś sytuacji – podaruj Ikonę.
Podaruj
ikonę, która jest „Bożą pracą”, „nośnikiem” łaski, i „oknem na wieczność”.
Siedem Słów
Maryi w Piśmie Świętym
W Piśmie Świętym zapisano tylko kilka wypowiedzi
Maryi. Tradycyjnie mówi się o„siedmiu słowach Maryi”:
- „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1,34)
- „Oto ja służebnica Pańska.” (Łk
1,38)
- „Niech mi się stanie według twego słowa.” (Łk 1,38)
- Magnificat: „Wielbi dusza moja Pana...” (Łk 1,46–55)
- „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca
szukaliśmy Ciebie.” (Łk
2,48)
- „Nie mają wina.” (J 2,3)
- „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” (J 2,5) – ostatnie zapisane słowa Maryi w Biblii.
Autorzy
Pisma Świętego zanotowali osiem słów skierowanych do Maryi: trzy razy przez
anioła Gabriela, raz przez Symeona i Elżbietę i trzy razy przez Jezusa.
1. Pozdrowienie anielskie (Łk 1, 28) – „Anioł
wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą”.
2. Zapowiedz Wcielenia (Łk 1,30-33) –
„Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.
Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i
będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca,
Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba
na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.
3. Wyjaśnienie Gabriela (Łk 1, 35-37) –
„Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni
Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto
również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w
szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic
niemożliwego”.
4. Proroctwo Symeona (Łk 2,34-35) –
„Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony
jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać
się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc
wielu”.
5. Radość Elżbiety (Łk 1,42-45) „Wydała
ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i
błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana
przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach,
poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś
uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
6. Odpowiedź Jezusa w świątyni (Łk 2,49-
50) – „Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście,
że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im
powiedział”.
7. Wesele w Kanie (J 2,4) – „Jezus Jej
odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie
nadeszła godzina moja”.
8. Testament z krzyża (J 19, 26-27) –
„Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował,
rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto
Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”.
Siedem boleści Maryi. Wieczorna
modlitwa do Maryi, którą odmawia papież Franciszek.
Daje siłę, by wrócić do Boga
W swoim nauczaniu papież Franciszek dużo
mówi o modlitwie. Często też dzieli się swoimi ulubionymi modlitwami i
zwyczajami. W jego życiu ważne są modlitwy do Maryi. Podczas jednej z audiencji
przyznał, że zaraz po tym, jak wejdzie do swojego gabinetu, by rozpocząć pracę,
modli się do Matki Bożej, a wieczorem rozważa siedem boleści Maryi.
Podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty odprawianej 3 kwietnia 2020
roku papież wyznał, że późnym wieczorem, kiedy odmawia modlitwę „Anioł Pański”
rozważa także siedem boleści, pamiętając, że "Matka Kościoła z wielkim
bólem zrodziła nas wszystkich".
Siedem boleści Maryi. Tę modlitwę
odmawia papież Franciszek
Koronka do siedmiu boleści Maryi to
modlitwa, która została zatwierdzona przez papieża Benedykta XIII w 1724 roku.
Wśród obietnic za jej odmawianie są: łaska odprawienia pokuty za wszystkie
grzechy jeszcze przed śmiercią; szczególna opieka Boża w utrapieniach i w
chwili śmierci, dar szczególnej duchowej pamięci o Męce Pańskiej i nagroda za
nią oraz nadzwyczajna opieka Matki Bożej i łaska bycia prowadzonym przez Nią w
życiu. O odmawianiu tej modlitwy przypomniała Matka Boża podczas objawień w
rwandyjskim Kibeho w latach 1981-1983 - pierwszych objawień maryjnych uznanych
oficjalnie przez Kościół w XXI wieku. „To o co was proszę, to pokuta. Chcę
jedynie skruchy. Jeżeli będziecie odmawiać Koronkę do siedmiu boleści,
rozważając ją, otrzymacie moc, by naprawdę żałować. Dziś wielu ludzi w ogóle
nie umie prosić o przebaczenie. Nadal krzyżują mego Syna. Dlatego chciałam was
przestrzec” - mówiła Maryja w Kibeho. Modlitwa, która daje siłę, by wrócić
do Boga. Maryja prosiła jeszcze, by wizjonerka powiedziała o tym całemu światu
i zapewniała: „Jeśli będziecie odmawiać ten różaniec, rozważając go,
znajdziecie w sobie siłę, by wrócić do Boga”.
Jak odmawiać Koronkę do siedmiu boleści
Maryi?
Modlitwa do Siedmiu Boleści Matki Bożej,
zwana też koronką lub różańcem do siedmiu boleści, składa się z
siedmiu tajemnic, w których rozważamy najboleśniejsze momenty z życia Matki
Bożej. Rozważając te tajemnice w szczególny sposób czcimy Matkę Bożą Bolesną i
upraszamy dla siebie i bliźnich potrzebne łaski w tym życiu, a zwłaszcza w
godzinę naszej śmierci.
Koronka do Siedmiu Boleści Matki Bożej
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wierzę w Boga… (W tym miejscu warto
krótko, własnymi słowami poprosić Maryję, aby pomogła nam modlić się gorliwie i
w skupieniu.)
Boleść pierwsza: Proroctwo Symeona
Można przeczytać fragment Ewangelii: Łk
2, 34-35. W tej tajemnicy rozważamy ból Maryi wywołany zapowiedzią starca
Symeona, że Jej duszę przeszyje miecz z powodu odrzucenia z jakim spotka się
Jezus. Prosimy o łaskę wierności Chrystusowi i poddania się woli Bożej.
Ojcze nasz…7 razy Zdrowaś, Maryjo…Chwała
Ojcu…
Boleść druga: Ucieczka do Egiptu
Można przeczytać fragment Ewangelii: Mt
2, 13-15. W tej tajemnicy rozważamy ból Maryi spowodowany obawą o życie małego
Jezusa i koniecznością ucieczki do obcego kraju. Prosimy o łaskę wsłuchania się
w głos Boga i słowo, które do nas kieruje, abyśmy umieli z Bożej perspektywy
widzieć wydarzenia naszego życia.
Boleść trzecia: Poszukiwanie Pana
Jezusa, który pozostał w świątyni
Można przeczytać fragment Ewangelii: Łk
2, 41-50. W tej tajemnicy rozważamy ból Maryi spowodowany zaginięciem Jezusa,
strachem o Jego los i tęsknotą za Nim oraz niezrozumieniem Jego trudnej
odpowiedzi. Prosimy o łaskę tęsknoty za Jezusem – za modlitwą, sakramentami,
Słowem Bożym.
Boleść czwarta: Spotkanie Pana Jezusa
dźwigającego krzyż
Można przeczytać fragment Ewangelii: J
19, 16-18. 25-27. W tej tajemnicy rozważamy spotkanie Jezusa z Maryją podczas
Jego Drogi Krzyżowej czy też szerzej: Jej wierną obecność przy Synu podczas
Jego męki i Jej udział w Jego cierpieniach. Prosimy o łaskę cierpliwego
znoszenia cierpień, krzywd, przykrości, upokorzeń, wszystkich naszych życiowych
krzyży.
Boleść piąta: Śmierć Pana Jezusa na
krzyżu
Można przeczytać fragment Ewangelii: J
19, 28-30. W tej tajemnicy rozważamy ból Maryi w momencie śmierci Jezusa.
Prosimy szczególnie o łaskę „śmierci dla grzechu” – zerwania z jakimkolwiek
grzechem, nawet najmniejszym.
Boleść szósta: Złożenie martwego ciała
Jezusa w ramiona Matki
W tej tajemnicy rozważamy moment
nieopisany przez ewangelistów, ale słusznie „zakładany” przez pobożność
chrześcijańską: chwilę, w której pozwolono Maryi wziąć w ramiona martwe ciało
Syna. Prosimy szczególnie o łaskę prawdziwego, doskonałego żalu za grzechy i
owocnej pokuty.
Boleść siódma: Złożenie Pana Jezusa do
grobu
Można przeczytać fragment Ewangelii: J
19, 38-42. Rozważamy w tej tajemnicy ból Maryi podczas złożenia ciała Jezusa w
grobie (także ten związany z pośpiechem w jakim się to dokonało i
niedopełnieniem wszystkich zwyczajów pogrzebowych Izraela). Prosimy o dar
dobrej, szczęśliwej śmierci w stanie łaski uświęcającej dla nas samych, naszych
bliskich i umierających w tej godzinie.
Na koniec, dla uczczenia łez wylanych
przez Maryję odmawiamy jeszcze trzy razy Zdrowaś, Maryjo…
Jan Paweł II i MBNP
Wielkim
czcicielem Matki Bożej Nieustającej Pomocy był św. Jan Paweł II. W czasie
wojny, gdy wracał z pracy do domu, zatrzymywał się w naszym kościele ojców
redemptorystów w Krakowie, gdzie modlił się przed jej cudownym wizerunkiem.
W
roku 1991 roku zaszczycił on swą obecnością kościół św. Alfonsa w Rzymie, gdzie
zachęcił wszystkich do pogłębiania kultu ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Mówił tam:
„Tak jak Dzieciątko Jezus, które
podziwiamy na tym czczonym przez nas obrazie, my także chcemy uścisnąć Twoją
prawą dłoń.
Ty się mną zajmij, Jezu mój - Wiersz napisany przez Krzysztofa Szukała
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
gdy sił mi już nie starczy,
gdy przegram ze złem walkę
i powrócę na tarczy.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój,
gdy świat mi się zawali,
gdy smutek mnie pogrąży
i depresja powali.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
gdy upadnę na wierze,
gdy grzech mnie znów pochwyci
i rozszarpie jak zwierzę.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
gdy zły los na mnie spadnie,
gdy nieszczęście mnie dotknie
i choroba dopadnie.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
gdy człowiek mnie odrzuci,
gdy przyjaciel mną wzgardzi
i złym słowem zasmuci.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
gdy wpadnę w sidła wroga,
gdy rozpacz mnie ogarnie
i w duszy będzie trwoga.
Ty się mną zajmij, Jezu mój
Gdy zło me serce draśnie
Gdy będzie poranione
I miłość w nim wygaśnie.
Ty się mną
zajmij, Jezu mój
Gdy utracę nadzieję
Gdy ciemność mnie spowij
I ze strachu zdrętwieję.
"W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w
ręku klęczy staruszka
Czemuż to
babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich
siłę naprawdę wierzę.
Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają
ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą
lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja,
grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy
Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami
kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą
silny wszystkiemu podoła.
Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w
czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna...
Przy tych
słowach staruszka płakać zaczyna
Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się
od Boga, złorzeczył niebu
Nie
rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną
wolę dla całej ludzkości.
Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na
chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy
wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini
siebie, lecz zawsze Boga.
Myślałam, że syn, gdy założył
rodzinę,
Gdy wziął na
ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał
swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo
rodziny, pogrążył się w piciu.
Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym
dzieciom los zgotował taki?
Nie było
miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był
tylko, gdy szedł do więzienia.
Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam
swych wnucząt udręki,
Lecz syn w
nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej
dziesiątki robił sobie żarty.
"Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz
tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te
posty i twoje modły,
Bo los już
taki musi być podły."
Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest
chora, niedługo skona.
Co będzie z
synem, z jego rodziną?
Czy znajdą
drogę prawdziwą, jedyną?
I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo
powiedział - nie moja to wina.
Lecz widząc
w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak
mu pęka na sercu skorupa.
Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu
czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma
paciorków - patrzy i nie wierzy,
Palcami
starte od milionów pacierzy.
Tylko piąta dziesiątka
była jak nowa,
Przypomniał
swe kpiące o niej słowa.
Na palcach
zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi -
krzyknął - Boże mój kochany!
Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam
ci matko, że ja się zmienię.
Całował
zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami
zoraną i siwe skronie.
Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście
gościło w ich domu progu.
I codziennie
wieczorem, całą rodziną,
Różaniec
mówili za matki przyczyną.."
( z
internetu )
Maryja –
błogosławiona
W ciągu trzech miesięcy Maryja otrzymała osiem „błogosławieństw”:
1)
„Błogosławionaś, pełna łaski” (Łk 1, 28b) – powiedział anioł Gabriel.
2)
„Błogosławionaś, bo poczniesz w łonie Syna Najwyższego” (por. Łk 1, 30–31).
3)
„Błogosławiona jesteś, Dziewico Maryjo, albowiem Duch Święty zstąpi na Ciebie,
a moc Najwyższego osłoni Cię” (Łk 1, 35).
4)
„Błogosławionaś, która pełnisz wolę Bożą – Niech mi się stanie według twego
słowa!” (Łk 1, 38).
5)
„Błogosławionaś, któraś uwierzyła” (Łk 1, 42a) – powiedziała Elżbieta.
6)
„Błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1, 42b).
7)
„Błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1, 42).
8)
„Błogosławionaś, bo spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1, 45).










Komentarze
Prześlij komentarz
Nieustanne potrzeby??? Nieustająca Pomoc!!!
Witamy u Mamy!!!