Wyzwania mariologii XXI wieku - ks. dr hab. Marek Gilski
Celem artykułu jest wskazanie
najważniejszych wyzwań stojących przed mariologią XXI wieku. Tekst składa się z
pięciu części. Prezentuje Matkę Pana w kontekście: transcendentaliów, zmagań o
kulturę życia, inspiracji płynących z Biblii, różnic kulturowych oraz
informatyzacji.[1]
Słowa kluczowe: mariologia, współczesność, wyzwania
Kardynał Paul-Émile Léger z Kanady,
występując w listopadzie 1964 roku w auli soborowej w czasie dyskusji nad
dokumentem o formacji seminaryjnej, przestrzegał przed tworzeniem przez Kościół
sztucznego świata. Kładł natomiast nacisk na konieczność dobrego poznania
problemów, myślenia i języka rzeczywistego świata, któremu winno się głosić
Ewangelię. Zachęcał wszystkie dyscypliny teologiczne do dialogu ze światem[1].
Te słowa nie uległy dezaktualizacji. Także mariologia nie powinna być
odseparowana od aktualnych problemów i winna odpowiadać na wyzwania
współczesności.
Pięć kontekstów wydaje się istotnych z punktu widzenia
konstruowania mariologii podejmującej współczesne wyzwania: a)
transcendentalia; b) zmaganie o kulturę życia; c) inspiracje biblijne; d)
różnice kulturowe; e) informatyzacja.
1. Maryja w kontekście transcendentaliów
W historii postać Maryi prezentowano
na różne sposoby. Najczęściej Matka Pana była postrzegana w kluczu dobra i
prawdy. Stanowiła więc przede wszystkim wzór do naśladowania i ten wymiar
mariologii od czasów św. Augustyna i św. Ambrożego znalazł istotne miejsce w
teologii Kościoła[2]. Odkrywanie prawdy o Jezusie Chrystusie prowadziło z kolei
do jeszcze lepszego poznawania Jego Matki. Klucz poznania (prawda, dogmaty) i
klucz dobra (wzór do naśladowania) odegrały i nadal odgrywają dużą rolę w
mariologii.
XX wiek jest wielkim powrotem do
mariologii piękna, znanej z patrystyki, a potem nieco zaniedbanej. Najstarsze
teksty patrystyczne nazywają Maryję piękną owieczką, z której został zrodzony
piękny baranek[3]. Ostatnie kilkadziesiąt lat ożywiło i pogłębiło ten wymiar
mariologii i do dziś odgrywa on znaczącą rolę. Odzyskanie paradygmatu piękna
dla współczesnej teologii zawdzięczamy przede wszystkim Matthiasowi Josephowi
Schebeenowi i Hansowi Ursowi von Balthasarowi. Wydaje się, że ten nurt myślenia
o Matce Pana ma jeszcze w sobie ogromny potencjał[4].
Droga piękna (via pulchirtudinis)
jest istotnym elementem współczesnej mariologii. Trudno sobie wyobrazić inne
mówienie o Matce Pana niż w kluczu piękna. Niewątpliwie ta kategoria jest
niezwykle ważna. Rodzi się pytanie, o jakie piękno chodzi. Tu z pomocą
przychodzi mariologia patrystyczna, która ukazywała zarówno wewnętrzne, jak i
zewnętrzne piękno Matki Pana, nazywając Ją również Rodzicielką piękna[5]. Obok
odwoływania się do języka piękna należałoby jeszcze ukazywać samą Matkę Jezusa
jako osobę piękną i rodzącą Tego, który jest piękny.
Trudno powiedzieć, w jakim kierunku
pójdą zmiany kulturowe. Nie da się wykluczyć, że przed nami etap kultury
brzydoty. Może trzeba będzie iść za przykładem św. Benedykta z Nursji, który w
obliczu dekadencji kultury odszedł „na pustynię” i zaczął przygotowywać siebie
i innych na kolejną epokę. Kolejne wieki doceniły wkład św. Benedykta. Czy taka
jest rola współczesnych chrześcijan? Tworzenie piękna, choćby niedocenianego
dziś, z przekonaniem, że kolejna epoka je odkryje?
A może czasy współczesne mają swój
zupełnie nowy paradygmat piękna i nie chodzi w nim bynajmniej o wspaniałą
muzykę czy wybitne dzieła sztuki, a bardziej o piękno danej teorii, o jej
wewnętrzną harmonię. Być może chodzi o piękno związane z prostotą, z brakiem
skomplikowania. Wydaje się, że traktowanie współczesnej kultury jedynie jako
nośnika tradycyjnego piękna to za mało. Trzeba tę kategorię na nowo przemyśleć.
Czy program komputerowy może być piękny? Czy w zapisie liczb może być pewna
estetyka? Czy prawa przyrody są piękne? Czy pewne idee mogą być wewnętrznie
piękne? Na te pytania warto szukać odpowiedzi.
Piękno Maryi można pojmować w kluczu
wewnętrznej harmonii i przezwyciężania dylematów. Rozważanie w sercu, o którym
wspomina Ewangelia św. Łukasza (por. 2,19.51), to przecież nic innego jak
poszukiwanie spójności pomiędzy zewnętrznym doświadczeniem a wewnętrznym
rozeznaniem. Piękno może więc być związane z harmonią między tym, co wewnątrz,
i tym, co na zewnątrz.
Ze znanych transcendentaliów – dobra,
prawdy, piękna i jedności – ta ostatnia kategoria, czyli jedność, wydaje się
warta głębszej refleksji, gdyż może być ważnym wymiarem mariologii XXI wieku.
Ta perspektywa obecna w patrystyce – gdzie Maryja jest nazywana Matką
wszystkich żyjących, na wzór Ewy – zasługuje na pogłębienie. Matka Pana wydaje
się dziś ważnym pomostem na drodze do chrześcijaństwa, integrującym ludzkość i
prowadzącym do Chrystusa.
Podejmuje się współcześnie różne
próby integracji ludzi, narodów, wspólnot. Chodzi o jedność na różnych
poziomach: ekonomii, kultury itp. Globalizacja pozostaje z tymi nurtami w
ścisłym związku.
To nie przypadek, że Maryja ukazuje
się także ludziom niebędącym chrześcijanami. To nie przypadek, że ukazała się w
Fatimie, która to nazwa odsyła do córki Mahometa. Nie jest przypadkiem
odkrywanie Maryi przez ludzi różnych religii. Nie są też przypadkiem ruchy
oddolne zarówno w islamie (nie chodzi o doktrynę, ale o zachowania wyznawców
Mahometa)[6], jak i w innych wyznaniach chrześcijańskich. Objawienia maryjne z
lat 1968 i 1986 były przeżywane w wierze tak przez muzułmanów, jak i
chrześcijan[7]. W protestantyzmie rodzą się nowe formy czci Maryi, a nawet
zgromadzenia ukierunkowane na Jej naśladowanie. Matka Pana jest postrzegana
jako swoja z racji ukazywania się ludziom w różnych karnacjach, postaciach,
strojach. To wszystko sprawia, że jawi się ona jako bliska ludziom różnych
kultur i religii[8].
Temat jedności i braterstwa ludzi,
silnie akcentowany przez papieża Franciszka, wydaje się ściśle związany z
refleksją mariologiczną[9]. Ceniąc perspektywę braterstwa, opartą mocno o Pismo
Święte – wszyscy bowiem jesteśmy stworzeni przez Boga – pojawiają się tacy,
którzy w oparciu o apokryfy (Ewangelia Pseudo-Mateusza)[10] próbują się spotkać
z wyznawcami islamu np. przy daktylu. Nad rozumieniem Maryi jako Matki Jedności
trzeba będzie się jeszcze pochylić, żeby lepiej zrozumieć Jej wkład w jedność
nie tylko chrześcijan, ale i wszystkich ludzi, zarówno w pokój między narodami,
jak i w ludzkim wnętrzu. To przestrzeń do dalszych badań naukowych.
Ważne miejsce w tej refleksji zajmują
rozważania papieża Benedykta XVI na temat Maryi jako Królowej pokoju. Jest Ona
zarówno Matką Księcia pokoju, sama jest napełniona Duchem pokoju, jest
Nauczycielką pokoju i jego Orędowniczką[11].
2. Mariologia w
kontekście zmagań o kulturę życia
Temat życia, obecny w patrystyce,
jest nieco zaniedbany we współczesnej mariologii. Ojcowie Kościoła postrzegali
Maryję jako Matkę Życia, którym jest Jezus. Widzieli Ją również jako
chorega[12] życia (św. Andrzej z Krety), kwiat życia (anonimowy autor, VI
wiek), przyjmującą życie (Pseudo-Makary) i opiekunkę życia (św. Andrzej z
Krety)[13]. Mówienie o Maryi zawsze odsyła do Syna, do dziecka, do nowego
życia. Mariologia zasługuje na pogłębioną refleksję i jest naprawdę ważna z
punktu widzenia różnych tendencji w kulturze. Odsyła bowiem do tematyki
życia[14].
Temat życia jest dziś bardzo ważny i
ściśle wiąże się z macierzyństwem. Refleksja mariologiczna wydaje się dziś
bardzo ważnym elementem walki o kulturę życia. Rozwój mariologii może pomóc w
tym zderzeniu kultury życia i kultury śmierci.
Matka Pana już przez św. Ireneusza z
Lyonu i Tertuliana była nazywana czystą ziemią, z której narodził się
Zbawiciel. Perspektywa ekologiczna znajduje silny impuls w mariologii. Czysta
ziemia to – idąc za znaczeniem greckiego terminu katharos – ziemia bez
domieszki, sama ziemia[15]. W tym kluczu warto odczytać postulaty papieża
Franciszka. Chodzi o ekologię integralną, o czystość intencji, czystość od
grzechu, troskę o każde stworzenie i troskę o jego ochronę przed wszelkim
zanieczyszczeniem, w tym przede wszystkim przed brudem grzechu.
Ekologia, jedność, życie – to ważne
terminy dla świata współczesnego. Odczytywanie mariologii w tych kluczach
wydaje się pokazywać jej aktualność. Za mało wiąże się niepokalane poczęcie z
ekologią. Absolutna czystość Maryi, brak domieszki zła i całkowicie czysta
intencja to wymiary, które pozwalają widzieć w Maryi wzór ekologii ludzkiej.
Warto te aspekty podkreślać, nie ograniczając się jedynie do myślenia o
środowisku zewnętrznym.
Chrześcijaństwo w epoce ojców
Kościoła przejmowało pojęcia obecne w kulturze i nadawało im głębszy sens. Dziś
dochodzi do procesu odwrotnego. Pojęcia związane z wielowiekową chrześcijańską
tradycją tracą sens religijny. Tak stało się np. z pojęciem filantropii.
Ojcowie Kościoła nazywali Jezusa „filantropem” („miłośnikiem ludzi”)[16]. Pewne
pojęcia nie mają już religijnego sensu. Warto jednak skorzystać z cennej
intuicji pierwszych chrześcijan i nośnym współcześnie terminom nadać również
religijne znaczenie. Wydaje się, że można byłoby tak uczynić np. w odniesieniu
do ekologii.
Ekologia, do której niektórzy czują awersję, a inni
postrzegają ją jako temat zastępczy, wymaga bardziej pogłębionej i poszerzonej
refleksji. To szansa na mówienie o czystości i nieskalaności wszelkich sfer
życia – i ciała, i ducha – zarówno w przypadku środowiska, w którym człowiek
żyje, jak i środowiska, jakim sam człowiek jest. W ten nurt myślenia mariologia
może mieć znaczący wkład.
3. Mariologia w kontekście inspiracji biblijnych
Diagnozując problemy współczesności,
nie sposób nie dostrzec kwestii demograficznych, braku dzieci w coraz
liczniejszych małżeństwach czy migracji ludzi. Mariologia biblijna daje impuls
do mierzenia się z tymi problemami[17].
Nowy Testament nadaje kierunek
myśleniu o tych kwestiach. Jezus jest przecież dzieckiem naturalnym Maryi i
dzieckiem adoptowanym przez Józefa. Może za mało podkreśla się kategorię
adopcji w przypadku Syna Bożego. Święta Rodzina to model rodziny 2+1. Coraz
mniej dziś rodzin wielodzietnych, a coraz więcej rodzin z jednym dzieckiem lub
dwojgiem dzieci. Niezależenie do wielu problemów pobocznych i różnych trudności
o charakterze społecznym czy zdrowotnym, trzeba na nowo podkreślić, że wiele
rodzin żyje dla jednego dziecka. I w niejednej rodzinie powtarza się dramat
Świętej Rodziny, czyli utrata jedynego dziecka. Obserwując liczne migracje
ludności w trosce o bezpieczeństwo i lepszy byt, nie sposób nie odnieść się do
ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu przed prześladowaniami ze strony Heroda[18].
W wielu rodzinach dochodzi również do odejścia jedynego dziecka z domu po to,
aby pójść za odkrytym powołaniem. Matka Pana jest wzorem akceptacji planów Boga
w odniesieniu do Dziecka.
Mariologia biblijna domaga się nowego
odczytania z perspektywy życia współczesnych ludzi. Liczni teologowie
latynoamerykańscy postrzegają Świętą Rodzinę jako rodzinę żyjącą na marginesie
życia społecznopolitycznego, rodzinę biedną. Ta rodzina jest bliska wielu
ludziom zmarginalizowanym społecznie, niemającym żadnego wpływu na sprawy tego
świata[19]. Ogłoszony przez papieża Rok św. Józefa, ale także Rok Rodziny
skłania do pogłębionej refleksji w tych kontekstach. Warto przyjrzeć się na
nowo pomijanym zazwyczaj aspektom życia Świętej Rodziny.
4. Mariologia w
kontekście różnic kulturowych
Etap wielkich syntez mamy już chyba
za sobą. Obok idei wskazanych przez Pismo Święte i obok współczesnych wyzwań,
związanych ze znakami czasu, mariologia wpisana w kulturę wydaje się być
kierunkiem wartym rozwijania i pogłębiania. Obok wielkich tematów aktualnych
dla ludzkości istnieją też ważne tematy aktualne dla środowisk lokalnych, dla
poszczególnych kontynentów, dla różnych regionów czy miejscowości. To z kolei
wzywa do refleksji nad miejscem Maryi we wspólnotach lokalnych, nad
doświadczeniem Jej obecności tu i teraz we własnym środowisku. Jednym słowem
chodzi o kontekstualność mariologii.
Mariologia nigeryjska, co odsłaniają
bronione w ostatnich latach doktoraty z teologii, skoncentrowana jest mocno na
historii i doświadczeniach religijnych tego kraju. Konieczność konfrontacji z
islamem sprawiła, że w katechezie o Maryi akcentuje się walkę ze zwolennikami
Mahometa. Ta konfrontacja dokonuje się na dwóch polach: przypominaniu o
zwycięstwie pod Lepanto (perspektywa historyczna) oraz skoncentrowaniu na
modlitwie różańcowej[20].
Latynoamerykańskie ujęcie Matki Pana
koncentruje się na kwestiach ubóstwa, marginalizacji, wykluczenia, ale jest
także dobrym przykładem podejmowania prób inkulturacji[21].
Mariologia polska jest ściśle
związana z pielgrzymkami, z peregrynacjami obrazu Maryi, z silnym wymiarem
narodowym, z orientacją przede wszystkim na kulcie (nabożeństwa różańcowe,
majowe). Przemiany po 1989 roku zachęcają do ponownego przemyślenia miejsca
Matki Pana w refleksji teologicznej. Zmieniły się realia, ale nowa sytuacja nie
znajduje szerszego odzwierciedlenia w mariologii. A może, mówiąc precyzyjniej,
brak jest przełożenia ważnych publikacji na temat Matki Pana na życie Kościoła
w Polsce[22].
Nie tylko mariologia, ale i cała
teologia wymaga konfrontowania jej z rzeczywistością. Jesteśmy teraz w momencie
odkrywania nowych paradygmatów z racji tempa zmian kulturowych. Tu czeka nas
mnóstwo pracy, aby nadążyć i odpowiedzieć na przemiany dokonujące się w
świecie. Nie ma gotowych recept. Wydaje się jednak, że sytuacja Kościoła w
wielu częściach świata coraz bardziej zacznie przypominać czasy początków
chrześcijaństwa. Do niektórych idei prezentowanych przez ojców Kościoła będzie
można, a nawet trzeba wrócić. Jednakże zmiany w obszarze kulturowym sprawiają,
że nie da się kopiować tego, co było kiedyś, bo wyzwania, które niesie kultura
informatyczna, są zupełnie nowe.
5. Mariologia w kontekście informatyzacji
Przemiany społeczne skłaniają do
poważnej refleksji nad miejscem Maryi we współczesnej kulturze – kulturze
informatycznej. Jezus odwoływał się przede wszystkim do języka z obszaru uprawy
roli. Takie były Jego czasy. To był język zrozumiały dla ówczesnych. Epoka
współczesna wymaga odwoływania się do innych pojęć i obrazów. Także tych z
języka informatyki. Zapewne nie da się wyrazić Ewangelii tylko w tym języku,
ale pewne obrazy, metafory pochodzące z tego języka są bliskie wielu młodym
ludziom, a co najważniejsze – są dla nich zrozumiałe. W tej kwestii teologów i
ludzi nauki czeka mnóstwo pracy. Warto w tym miejscu przywołać ks. prof.
Edwarda Stańka i użyty przez niego obraz PIN-u dla ukazania wartości wszystkich
czterech części KKK (wiara, liturgia, moralność, modlitwa).
Ważne miejsce w dzisiejszej kulturze
zajmuje pamięć. Zwiększają się możliwości magazynowania danych. Dynamicznie
rozwija się farmakologia mająca na celu chronienie ludzi przed zapominaniem.
Wielu osobom zależy na przetrwaniu w pamięci innych. Dlatego sporo rzeczy jest
dokumentowanych, dygitalizowanych, zachowywanych na różnego rodzaju nośnikach.
Kategoria pamięci jest niezwykle ważna także dla chrześcijaństwa. W Eucharystii
odwołujemy się do pojęcia „pamiątka”, do anamnezy. Duże znaczenie dla wiary ma
Tradycja Kościoła. Warto ukazywać naukę Kościoła i jej rozwój w kluczu pamięci.
A co z mariologią? Tu warte uwagi są
sugestie José C. R. G. Paredesa, proponującego np. ukazywanie Maryi w
relacjach. Chodzi o wykorzystanie w tym kontekście terminu „link” jako pojęcia
relacyjnego[23]. Autor prezentuje Matkę Pana w relacji do Boga, męża, dziecka,
narodu. Jednym słowem chodzi o Maryję jako Nauczycielkę budowania relacji. A to
temat niezwykle ważny, zarówno w epoce koronawirusa, jak i w epoce izolacji
wielu ludzi i coraz większych trudności w budowaniu silnych więzi. Pojęcie
linku jest dziś bliskie wielu ludziom.
Warto szukać nowych terminów i nowego
języka, bo – jak dodaje José C. R. G. Paredes – językiem martwym nie jest tylko
ten język, którym nikt się nie posługuje (np. łacina), ale każdy język, który
nie jest w stanie komunikować najważniejszych prawd[24]. Trzeba robić wszystko,
aby język mówienia o Matce Pana był żywy.
Podsumowanie
W tym kontekście może się pojawić pytanie, czy takie nowe
rozłożenie akcentów nie oznacza odejścia do systematycznego wykładu o dogmatach
maryjnych. Wykład o dogmatach maryjnych jest współcześnie bardzo potrzebny.
Chodzi jednak o ukazywanie prawd wiary w kluczu egzystencjalnym i w nowy,
świeży sposób. Obecna kultura tymczasowości nie ceni prawd ponadczasowych.
Niemniej jednak człowiek cenił i ceni sobie stabilność i trwałość przynajmniej
niektórych elementów własnej egzystencji[25]. I tu dogmaty są punktem odniesienia,
czymś stabilnym, niezmiennym, co przynosi ze sobą poczucie pokoju. Chodzi
jednak o powiązanie dogmatów z egzystencją współczesnego człowieka. Boże
macierzyństwo Matki Pana przypomina przecież o wyjątkowej bliskości Boga i
człowieka, relacji tak silnej jak więź matki i dziecka. Czy nie warto np.
ukazywać niepokalanego poczęcia Maryi i w ogóle kategorii łaski jako
szczepionki na zło? Z pewnością należałoby ukazywać dziewictwo w szerszym
kontekście czystości wszystkich sfer życia człowieka, przede wszystkim
autentyczności (której znaczenie tak często się dziś podkreśla), wewnętrznej
harmonii, nie redukując go tylko do spraw seksualności. Dzisiaj wydaje się
również coraz bardziej potrzebny wykład o niebie, a tutaj ważne miejsce zajmuje
dogmat o wniebowzięciu, który ukazuje je nie tylko jako wirtualną możliwość,
ale rzeczywistość doświadczaną przez Maryję.
XXI wiek z nowymi wyzwaniami stawia nowe pytania także
teologom i mariologom. Jak ukazywać Matkę Pana współczesnym ludziom? Od
odpowiedzi na te pytania nie może się dyspensować ani teolog, ani kapłan, ani
artysta, ani żaden chrześcijanin. Jak pokazywać dziś Maryję w kluczu jedności
wszystkich ludzi? Które elementy mariologii biblijnej akcentować? Jak je
przekuwać na codzienność? Jak mówić o Matce Pana ludziom operującym niemal
wyłącznie językiem Internetu?
Bibliografia
Acta
Synodalia Sacrosancti Concilii Oecumenici Vaticani II, vol. III, pars VII,
Typis Polyglottis Vaticanis 1975.
Benedykt XVI,
Encyklika Deus caritas est, Rzym 2005.
Campos S. A.,
Corpus Marianum Patristicum, pars II, Burgos 1970.
Campos S. A.,
Corpus Marianum Patristicum, pars IV/1, Burgos 1976.
Franciszek, Adhortacja apostolska Gaudete et exsultate, Rzym
2018.
Franciszek, Encyklika Fratelli tutti, Rzym 2020.
Gharib G.,
Musulmanes, w: S. de Fiores, S. Meo (red.), Nuevo Diccionario de Mariología,
Madrid 1988, s. 1453-1463.
Gilski M., Mariologia kontekstualna św. Augustyna, Lublin
2006.
Gilski M., Maryja, Matka życia, w przepowiadaniu Ojców
Kościoła, w: J. Kumala (red.), Maryja – Matka życia. Pobożność maryjna w
służbie Ewangelii życia. Materiały z sympozjum mariologicznego zorganizowanego
przez Centrum Formacji Maryjnej „Salvatoris Mater” (Licheń Stary, 21-22 XI 2008
r.), Licheń Stary 2010, s. 25-40.
Gilski M., Piękno Maryi w pismach greckich Ojców Kościoła,
„Salvatoris Mater” 1-4 (2013), s. 23-30.
Gilski M., Pośrednictwo Maryi w przepowiadaniu Ojców
Kościoła, w: S. Drzyżdżyk (red.), Pośrednictwo podporządkowane Jedynemu
Pośrednikowi, Kraków 2009, s. 45-60.
Meinardus O. F. A., The Virgin Mary as mediatrix between
Christians and Muslims in the Middle East, „Marian Studies” 47 (1996), s.
88-101.
Meliton z
Sardes, De Passione, SC 123.
Okeke Eze D.,
The Identity and Mission of the Catholic Priest in Contemporary Nigerian
Socio-cultural Context, written under supervision of rev. dr hab. Antoni
Nadbrzeżny, prof. KUL, Lublin 2021.
Paredes J. C.
R. G., Mariología, Madríd 1999.
Paredes J. C.
R. G., Mariologia w drodze. Perspektywy mariologiczne u progu XXI wieku, „Salvatoris Mater” 1 (2005),
s. 239-259.
Samiec Ł., Maryja i „preferencyjna opcja na rzecz ubogich”.
Projekt soteriologii profetycznej w świetle teologii latynoamerykańskiej,
Kraków 2019.
Wojtczak A., Królowa pokoju w nauczaniu Benedykta XVI,
„Salvatoris Mater” 1-4 (2018), s. 78-99.
Wojtczak A., Serva Domini. Z maryjnego nauczania Benedykta
XVI, Poznań 2013.
[1] Por. Acta
Synodalia Sacrosancti Concilii Oecumenici Vaticani II, vol. III, pars VII,
Typis Polyglottis Vaticanis 1975, s. 708-710.
[2] Por. M.
Gilski, Mariologia kontekstualna św. Augustyna, Lublin 2006, s. 98-112. Słynne
jest adagium św. Augustyna:
Sed honorare et non imitari nihil est aliud uam mendaciter adulari („Czcić, a
nie naśladować, to mówić fałszywe pochlebstwa”).
[3] Meliton z
Sardes, De Passione 71, SC 123, 98.
[4] Por. M. Gilski, Piękno Maryi w pismach greckich Ojców
Kościoła, „Salvatoris Mater” 1-4 (2013), s. 23-30.
[5] Por.
Cyryl Aleksandryjski, Ad Reginas 12, PG 76, 1213; cyt. za: S. A. Campos, Corpus
Marianum Patristicum, pars II, Burgos 1970, s. 352; Chryzyp, De Annuntiatione
2; cyt. za: S. A. Campos, Corpus Marianum Patristicum, pars IV/1, Burgos 1976,
s. 578.
[6] G.
Gharib, Musulmanes, w: S. de Fiores, S. Meo (red.), Nuevo Diccionario de
Mariología, Madrid 1988, s. 1453-1454: „Otra manifestación de admiración y
devoción a María es el respeto que los musulmanes han tenido siempre, y
continúan manifestando, hacia los santuarios de peregrinación mariana en los
países en que conviven con cristianos: Siria, Líbano, Palestina, Irak, Turquía,
Egipto, África del Norte, India, Pakistán, etc. Con ocasión de las festividades
marianas, los musulmanes acuden en gran número a una imagen milagrosa de la
Señora, o a un santuario, y si no toman parte en los oficios religiosos, al
menos manifiestan su devoción a través de oraciones, ofrendas, exvotos, etc.
Incluso los santuarios marianos de occidente, sobre todo los de Lourdes y
Fátima, son frecuentamente visitados por musulmanes (…) Estas y otras
manifestaciones de veneración, aunque limitadas a un nivel popular como
expresiones de religiosidad y de culto a los santos (no admitido por el islam
oficial y, por tanto, condenado por los reformistas), son coherentes con la
actitud del mismo Mahoma, el cual, a lo largo de su vida, siempre mostró una
admiración constante por la persona y figura de María”.
[7] O. F. A.
Meinardus, The Virgin Mary as mediatrix between Christians and Muslims in the
Middle East, „Marian Studies” 47 (1996), s. 88-101.
[8] J. C. R. G. Paredes, Mariologia w drodze. Perspektywy
mariologiczne u progu XXI wieku, „Salvatoris Mater” 1 (2005) s. 253-254.
[9] „I jak Maryja, Matka Jezusa, chcemy być Kościołem, który
służy, który wychodzi z domu, który wychodzi ze swoich świątyń, ze swych
zakrystii, aby towarzyszyć życiu, podtrzymywać nadzieję, być znakiem jedności
(…), aby przerzucać mosty, obalać mury, siać pojednanie”. Franciszek, Encyklika
Fratelli tutti o braterstwie i przyjaźni społecznej, Rzym 2020 (dalej: FT),
276; „Kościół powołany do urzeczywistniania się w każdej sytuacji i obecny na
przestrzeni wieków w każdym miejscu Ziemi – a to znaczy «katolicki» – wychodząc
z własnego doświadczenia łaski i grzechu, może obejmować piękno zaproszenia do
powszechnej miłości. Obchodzi nas bowiem wszystko, co ludzkie. (…) Gdziekolwiek
zbierają się kongresy międzynarodowe dla ustanowienia praw i obowiązków
człowieka, chętnie, jeśli to możliwe, bierzemy udział w obradach, poczytując to
sobie za zaszczyt. Dla wielu chrześcijan ta droga braterstwa ma także Matkę,
której imię brzmi Maryja. To powszechne macierzyństwo otrzymała pod krzyżem
(por. J 19,26), a Jej uwaga skierowana jest nie tylko na Jezusa, ale także na
«resztę jej potomstwa» (Ap 12,17). Mocą Zmartwychwstałego pragnie zrodzić nowy
świat, w którym wszyscy bylibyśmy braćmi, w którym byłoby miejsce dla każdego
odrzuconego z naszych społeczeństw, w którym jaśniałyby sprawiedliwość i
pokój”. FT 278.
[10] Według apokryfów Święta Rodzina w drodze do Egiptu jadła
daktyle.
[11] Por. A. Wojtczak, Królowa pokoju w nauczaniu Benedykta
XVI, „Salvatoris Mater” 1-4 (2018), s. 78-99.
[12] Greckie pojęcie choregos oznacza przewodnika, ale także
kogoś, kto ponosi wszelkie koszty związane z danym przedsięwzięciem.
[13] Por. M. Gilski, Maryja, Matka życia, w przepowiadaniu
Ojców Kościoła, w: J. Kumala (red.), Maryja – Matka życia. Pobożność maryjna w
służbie Ewangelii życia. Materiały z sympozjum mariologicznego zorganizowanego
przez Centrum Formacji Maryjnej „Salvatoris Mater” (Licheń Stary, 21-22 XI 2008
r.), Licheń Stary 2010, s. 34-38. Określenie „opiekunka życia” (gr. imiesłów od
czasownika prokseneo) jest interesujące, ponieważ nawiązuje do opieki nad
obcokrajowcem, który nie ma żadnych praw.
[14] Por. M. Gilski, Maryja, Matka życia, w przepowiadaniu
Ojców Kościoła, dz. cyt., s. 38-40.
[15] Na temat Maryi jako symbolu matki ziemi: por. Ł. Samiec,
Maryja i „preferencyjna opcja na rzecz ubogich”. Projekt soteriologii
profetycznej w świetle teologii latynoamerykańskiej, Kraków 2019, s. 54-57. W
kontekście macierzyństwa tellurycznego autor omawia kwestię Pachamamy i jej
roli w kulturze latynoamerykańskiej.
[16] Na temat współzawodnictwa pogaństwa z chrześcijaństwem w
kwestii miłosierdzia w czasach Juliana Apostaty: por. Benedykt XVI, Encyklika
Deus caritas est o miłości chrześcijańskiej, Rzym 2005, 24.
[17] Biblijny klucz myślenia o Maryi wyraźnie widać w
refleksji Benedykta XVI. Por. A. Wojtczak, Serva Domini. Z maryjnego nauczania
Benedykta XVI, Poznań 2013, s. 265-266.
[18] „Życie wspólnotowe, czy to w rodzinie, w parafii, we
wspólnocie zakonnej czy w jakiejkolwiek innej, składa się z wielu drobnych
codziennych szczegółów. Na tym polegało życie świętej wspólnoty, jaką tworzyli
Jezus, Maryja i Józef, w której w sposób modelowy odzwierciedlało się piękno
jedności trynitarnej. To samo miało miejsce w życiu wspólnotowym, jakie
prowadził Jezus ze swoimi uczniami i ludźmi prostymi”. Franciszek, Adhortacja
apostolska Gaudete et exsultate o powołaniu do świętości w świecie współczesnym,
Rzym 2018, 143.
[19] J. C. R.
G. Paredes, Mariología, Madríd 1999, s. 7-31.
[20] Por. D.
Okeke Eze, The Identity and Mission of the Catholic Priest in Contemporary
Nigerian Socio-cultural Context, written under supervision of rev. dr hab. Antoni Nadbrzeżny, prof. KUL, Lublin
2021, s. 273.
[21] Por. Ł. Samiec, Maryja i „preferencyjna opcja na rzecz
ubogich”, dz. cyt. Szerokie omówienie nie tylko współczesnej mariologii
latynoamerykańskiej, ale i perspektywy historycznej.
[22] Brak jest szerszej recepcji myśli S. C. Napiórkowskiego
(autora licznych książek) lub J. Kudasiewicza (autora pozycji na temat
mariologii biblijnej).
[23] Por. J.
C. R. G. Paredes, Mariologia w drodze, dz. cyt., s. 248-249.
[24] Por.
tamże, s. 257-258.
[25] Por. tamże, s. 248.

Komentarze
Prześlij komentarz
Nieustanne potrzeby??? Nieustająca Pomoc!!!
Witamy u Mamy!!!